SOE miało olbrzymie problemy finansowe już od długiego czasu, ale póki było pod skrzydłami Sony – było w jakiś sposób chronione.

Teraz mamy DayBreak. Wydawałoby się, że lekcje zostały odrobione i pewne błędy nie będą popełniane. No ale cóż…

Po co wydawać pieniądze na promocje gier czy też filmy o grach, które tworzy ta firma, kiedy można je wydać na filmy o psach i stworzyć dla nich ubranka, smycze i inne pierdółki?

Nie zrozumcie mnie źle – ja naprawdę kocham zwierzaki.

Ale… DayBreak to firma produkująca gry, więc czy wolne środki nie powinny być przeznaczone właśnie na to?

No ale po co, skoro oprócz miłośników psów są jeszcze miłośnicy kręgli, którzy też potrzebują odpowiedniego wyposażenia…

daybreak-kula

Kto będzie kolejny? Może miłośnicy piwa? Ciekawe kiedy nadejdzie czas ana docenienie przez DBG graczy, którzy wspierają ta firmę od wielu lat…