Okazuje się, że można. No może nie dosłownie, bo to nie ja siedzę i pielę grządki, ale za to dostarczam nasionek do ogródka i wygląda on coraz bardziej okazale…

Fallout4-2015-12-02-Kinya-farmer

Muszę przyznać – Fallout 4 jest wciągający. Nie wiem dlaczego, bo nie jest to zbyt piękna gra, ale ma w sobie coś takiego, że ciągle chcę zobaczyć co kryje się za rogiem. Tak naprawdę to nadal kręcę się w okolicach Sanctuary i zbieram każdy „śmieć” jaki znajduję, po czym transportuję go do „swojego domu”. Dzięki temu mam już dwa power armory i cztery rdzenie…

Tylko jeden malutki problem – jak ja mam to cholerstwo naprawić? Po co mi dwa wielgachne pancerze, skoro oba mają zepsute dokładnie te same elementy?

Fallout4-2015-12-02-Kinya-power-armor

Oprócz tego zastanawiam się, czy może jednak nie powinnam wykasować swoją postać i zacząć przygodę od zera. Dlaczego? Bo nie wiedziałam, że bonusy za levelowanie mogę dowolnie przydzielać i czekałam aż mi się odblokuje kolejny poziom. No cóż – przynajmniej mam sporo punktów w bonusach z pierwszej linii. Tylko czy jest mi to potrzebne?

Widzicie tak to jest jak się zaczyna przygodę w singleplayerach po tym jak się grało przez kilkanaście lat w gry MMO…