Nie miałam zbyt wiele czasu aby pograć w Fallout 4, ale gdy tylko odpalam ta grę to skupiam się na jednym – rozbudowie zarządzanych przeze mnie osiedli.

Nie wiem jak to jest u Was, ale ja mam w tej chwili cztery osady, którymi zarządzam i do jednego z nich przylazła zmutowana, dwugłowa krowa.

Widzicie, niewiele wiem o zwierzakach w tej grze, ale zważywszy na to, że na jednej z napotkanych farm takowa krowa stała w zagrodzie, doszłam do wniosku, że muszę ją złapać.  Zbudowałam więc zagrodę i rozpoczęłam zaganianie do niej krowy, poprzez stawianie na jej drodze różnego rodzaju przeszkód.

Fallout4-2015-12-04_Kinya-krowa

Nie było łatwo i męczyłam się prawie godzinę. Za moimi plecami, zaaferowana krzykami i dziwnymi odgłosami, ustawiła się publika, która to zagrzewała mnie do walki z uparta krową. Po jakimś czasie jednak, i kilku bardziej poważnych okrzykach bojowych, publika zamilkła i wyczułam, że obserwują tą całą sytuację z pewnym rozbawieniem.

Nie poddałam się. Udało mi się zagonić to bydlę do zagrody, co uczczone zostało olbrzymim okrzykiem radości. Zamknęłam furtkę myśląc, że będę mieć spokój i mogę zająć się czymś innym, gdy… głupia krowa znalazła dziurę w krzakach, przez którą wylazła z zagrody.

Po kolejnych 30 minutach w końcu się poddałam… Uparta bestia i tyle.

Dzisiaj, zajmując się sadzeniem roślinek w ogródku, odkryłam iż w zakładce surowce -> różne, znajduje się wanna do karmienia tychże zmutowanych krów. Postawiłam takową i, ku mojemu zszokowaniu, bydle od razu do niej przyszło… Niestety, okazuje się, że na nic mnie się ta krowa nie przyda, bo nawet mleka nie daje…

Fallout4-2015-12-04_Kinya-krowa-2

No cóż, dobrze, że nie streamowałam całego tego zamieszania z krową, bo podejrzewam iż mielibyście się z czego pośmiać 🙂