Wydaje mi się, że zrobiłam już wszystkie dostępne misje na wyspie orków Betnikh. Owszem, niektóre decyzje jakie podjęłam spodobały sie co niektórym postaciom NPC, ale cóż zrobić – śmiertelne artefakty powinny być zniszczone i tyle.

Po wypędzeniu nekromantów Betnikh stał się bardzo spokojnym miejscem, a do tego chyba jeszcze ładniejszym niż był. Nie mogłam się oprzeć i zrobiłam mnóstwo screenshotów, bo trzeba powiedzieć, że nawet na mojej starej karcie graficznej, The Elder Scrolls Online prezentuje się naprawdę rewelacyjnie.

Tak, przyznaje się – prócz zbieractwa robienie screenshotów jest moim kolejnym problemem…

Zanim jednak opuszczę to miejsce, to mam zamiar wybrać się na ponowne zwiedzanie wyspy i zebranie ukrytych tam skarbów. Jedynym problemem jest to, że mój bank jest już wypełniony po brzegi runami, roślinkami i rzeczami do gotowania. Na ten moment staram się w miarę na bieżąco zużywać wszystkie zebrane przeze mnie składniki, co oznacza, że podnoszę poziom chyba każdej profesji. Myślę jednak, że może to być błąd. Może powinnam skupić się na jednej, tylko której?

Jakieś rady dla początkującego rzemieślnika w świecie Tamriel?