Po czarnym piątku w biurach studia Carbine, dyrektor WildStar – Chad „Pappy” Moore, próbuje uspokoić graczy publikując komunikat o przyszłości tej gry.

Mimo, iż post ten miał dodawać otuchy, to jednak pierwsze słowa tylko potwierdzają to o czym wszyscy wiedzą – WildStar nie przynosi takich zysków jakich spodziewali się twórcy gry.

Moore zdradza, że już za trzy tygodnie do gry trafi nowa zimowa strefa Arcterra, a do tego jeszcze wiosna WildStar doczeka się premiery na Steam.

Kontynuujuemy pracę nad Redmoon Terror, Halon Ring oraz Evil from the Ether (nastepna ekspedycja). Pracujemy także nad systemem ulepszania przedmiotów, a także kilkoma innymi systemami, takimi jak multi-kolejkowanie, które połączy graczy na nowe sposoby. Gracze zobaczą także różnego rodzaju eventy – jak chociażby powracający Hoverboard zPrix Invitational, a wiele z nich zostanie ulepszonych i będą nagradzać za wzięcie w nich udziału.

Przed Wildstar nadal są ekscytujące dni.

Niestety, w liście zawarto także nieco pesymistyczną informację o tym, że kolejne kilka miesięcy będą okresem przejściowym i w związku ze zmianami, zarówno w pracach nad grą, jak i ewentualnymi terminami, gracze proszeni są o cierpliwość. Jak dla mnie oznacza to zmniejszoną ilość aktualizacji, lub nawet ich brak przez jakiś czas…