Na portalu PCGamesN pojawił się bardzo ciekawy artykuł o graczu, który od 2007 roku zarabia naprawdę spore pieniądze sprzedając wirtualne łóżka w grze Second Life.

Andre Pires zainteresował się Second Life w 2007 roku, kiedy był jeszcze nastolatkiem. W krótkim czasie założył w tej grze własny biznes sprzedając meble, a z czasem mógł pozwolić sobie na zatrudnienie sprzedawców. Czym się wyspecjalizował? Otóż Panie i Panowie, gracz ten sprzedaje łóżka służące do seksu w tej grze…

„Sex bed”, bo tak właśnie zwane są te łóżka, to nic innego jak normalne wirtualne łóżka do których dołączono skrypty umożliwiające postaciom na pewne działania… Zostawiam resztę Waszej wyobraźni.

2nd-life-room-3

Sprzedaż tych wirtualnych mebli okazała się tak wielkim sukcesem, że Pires zdecydował się na porzucenie pracy barmana i przeprowadzkę do Meksyku. Zgodnie z jego słowami, początki jednak nie były łatwe i na starcie musiał on pracować w wirtualnej rzeczywistości nawet po 16 godzin dziennie.

No cóż, od wieków wiadomo, że seks się zawsze sprzeda – nawet w grze online…