O gustach podobno się nie dyskutuje, ale co niektóre badania przeprowadzane w branży gier, czasami mnie zaskakują.

Otwarta beta Overwatch, która miała miejsce w zeszłym tygodniu, pobiła rekordy popularności. Zgodnie z informacjami Blizzarda w ciągu tych kilku dni do gry zalogowało się prawie 9,7 miliona osób!

 

Przy tak wielkiej popularności, nie ma więc co się dziwić, że gra Blizzarda była również bardzo popularna na jednej ze stron internetowych z treściami przeznaczonymi dla dorosłych. Wystarczyło tylko kilka godzin otwartych beta testów, by ilość wyszukiwań fraz związanych z tym tytułem wzrosła na tej stronie o 817%!

Wygląda na to, że niektóre postacie z Overwatch bardzo mocno przemawiają do wyobraźni graczy, a w szczególności Tracer, Black Widow i Mercy. To nazwy właśnie tych bohaterek należały do najczęściej wyszukiwanych zwrotów na Pornhub w trakcie trwania otwartych beta testów.

pornhub-insights-overwatch-game-related-searches

Co ciekawe, badanie to znalazło podobieństwa między osobami wyszukującymi frazy związane z Overwatch, a tymi, którzy szukali na tym serwisie fetyszów związanych z „My Little Pony„.

Statystycy Pornhub jednak na tym nie przestali, bo spojrzeli także na typy graczy wyszukujących filmów dla dorosłych związanych z Overwatch. Okazuje się, że na szczycie tej listy znaleźli się gracze hardcorowi oraz roleplaying, kolejne miejsca zajęli fani strzelanek, a dopiero po nich gracze casualowi.

Jeśli chodzi o kraje, z których pochodziły wyszukiwania to na pierwszym miejscu uplasowała się Korea Południowa, za nią Białoruś, Rosja i Polska!

pornhub-insights-overwatch-game-countries

Zastanawiam się, co czują artyści Blizzarda, odpowiedzialni za stworzenie postaci w Overwatch. Czy są zadowoleni, że stworzyli bohaterki tak bardzo przemawiające do wyobraźni graczy, czy też rozczarowani, że gra ta jest tak popularnym tematem w świecie filmów dla dorosłych.

No cóż, podobno „każda reklama to dobra reklama”, więc jestem przekonana, że koniec końców popularność tej gry na Pornhub przełoży się także na wielkość sprzedaży.

Za czasów mojej młodości pełnię życia oddawał zwrot „sex, drugs and rock’n’roll”. A jakbyście określili to dzisiaj?