Coraz więcej osób rozpoczyna swoją przygodę z The Elder Scrolls Online i powiem uczciwie, że bardzo mnie to cieszy. TESO zdecydowanie jest tego warte: pięknie wygląda, kapitalne historie, a do tego gra w nią zaskakująco dużo osób.

W niedzielne popołudnie udało się nam zebrać grupę do instancji grupowych dla „maluchów”. Ja robiłam za niby-lekarza, PolicMajster za ochroniarza, a Ansek oraz StukPuk musieli się uwijać i zabijać co popadnie. Nie ma łatwo, ale za to było zdecydowanie wesoło.

Pierwszym celem był Spindleclutch, czyli miejsce zamieszkałe przez pająki i drachnidy. Poszło tak szybko, że zdecydowaliśmy się na wypad do Fungal Grotto – instancji znajdującej się na terenie Stonefalls, czyli frakcji Ebonhart. I muszę powiedzieć, że miejsce to wygląda naprawdę malowniczo.

Jeśli chcielibyście dołączyć do naszej „Babowej” gildii – Pospolite Ruszenie, to dodajcie Kinya Turbogroszka do listy swoich znajomych i wyślijcie mi maila. Brakuje nam jeszcze jedna osoba, aby w końcu uzyskać dostęp do banku gildiowego. Gram o różnych porach i nie do końca codziennie, ale jestem przekonana, że jakoś uda się nam spotkać 🙂

I teraz odrobina prywatny i prośba o pomoc. Po złożeniu nowego komputera mam odrobinę problemów z ustawieniem mikrofonu. O ile słychać mnie dobrze na Teamspeak i Discord, to na Streamie praktycznie w ogóle. Boost w Windows, czy też w oprogramowaniu do karty dźwiękowej – Realtek HD, powoduje, że pojawiają się szumy. Oto jak to wygląda (link do stream’a) – rozmawiam od ok 1:40 i ledwie mnie słychać 🙁