Zastanawialiście się może nad tym, jak bardzo podobne jest do siebie większość powstających obecnie gier MMO? I mam na myśli gry tworzone przez europejskie studia, bo azjatyckie mają zupełnie inną stylistykę.

Nie wierzycie? To proszę – poniżej zamieszczam zdjęcia z wersji Alpha kilku gier. Możecie powiedzieć, które ze zdjęć należy do  Life is Feudal, Shroud of the Avatar, Project Gorgon, Saga of Lucimia, Camelot Unchained, Gloria Victis oraz Chronicles of Elyria?

O czterech z tych gier pisałam u siebie na blogu, bo naprawdę mają interesujące założenia. Na tą chwilę jednak, oglądając codziennie różnego rodzaju screesnhoty, gry te powoli zaczynają zacierać się w moim umyśle. Jak dla mnie, to wygląda to tak, jakby wszystkie studia się zmówiły i postanowiły osadzić akcję swoich gier w czasach średniowiecznej Europy. I chociaż wszystkie wyżej wymienione tytuły znajdują się nadal w fazie prac i zmian, to jeśli chodzi o aspekt wizualny, studia je tworzące robią według mnie niewiele, aby gracz był w stanie na pierwszy rzut oka odróżnić dany tytuł od pozostałych.

Jeśli o mnie chodzi, to wygląd graficzny gier ma dla mnie znaczenie. Nie jest super ważny, ale lubię, jak gra wygląda w oryginalny sposób. Dlatego też, wydaje mi się, że nowo powstające projekty powinny dążyć do tego, aby wyróżnić pośród setek zdjęć i filmów, jakie zamieszczane są każdego dnia.

Oczywiście nie wszystkie studia „poszły na łatwiznę”. Niektórym z nich udało się opracować  unikalny styl artystyczny, który sprawia, że tytuł ten można od razu odróżnić, jak chociażby Worlds Adrift, Crowfall, czy też Albion Online.

No cóż, miejmy nadzieję, że jeszcze przed premierą tychże tytułów stylizowanych na średniowieczną Europę, twórcy zadbają o ich identyfikacje wizualną. Ja nie mówię, aby tworzyć kolejny kolorowo wyglądający Wildstar, ale po prostu aby dodać jakiś efekt, dzięki któremu dana gra wyróżniałaby się na tle innych.

A co Wy o tym sądzicie? Jaki styl graficzny wolicie?