Nie tylko w same multiplayery Baba Gra – czasami zdarzy mi się i kupić jakiś singleplayer. Ostatnio był to rewelacyjny i trzymający w napięciu survival The Long Dark, a teraz być może skusze się na zagubione robociki…

Phoning Home, bo tak nazywa się produkcja, którą chciałabym Wam przedstawić, to gra nastawiona na eksplorację i przetrwanie w wielkim otwartym świecie pełnym fantastycznych stworzeń.

Gracze wcielą się w rolę ION, małego robota wysłanego an misje rozpoznawczą, którego statek niestety roztrzaskuje się  na obcej planecie. Zadanie jest proste – znaleźć sposób, by nawiązać łączność ze światem z którego pochodzi i opuścić tę planetę. W czasie odkrywania tej planety, ION napotka na swojej drodze ANI, kolejnego robota, tyle że rodzaju żeńskiego – co jest dziwne, bo nie wiedziałam iż roboty maja płeć, ale tutaj ewidentnie mają…

Można powiedzieć, że wychowałam się na filmie E.T. (jak nie oglądaliście, to musicie to nadrobić!), więc nie ma co się dziwić, że gra ta przyciągnęła moją uwagę. Ileż ja razy płakałam, gdy umierał kwiatek należący do E.T. Ech…

Phoning Home zadebiutuje 7 lutego na Steam i jestem ciekawa jak zostanie ta gra przyjęta. Jakoś tak nie mogę przekonać się do kupowania gier „na ślepo” – wolę poczekać na opinie innych, zanim ja podejmę decyzje o zakupie 🙂