Kilka dni temu, przeczytałam w Star Trek Online opinie wygłoszoną przez jednego z tamtejszych polskich graczy, jakoby kobiety nie potrafiły się skoncentrować aż tak dobrze jak mężczyźni i przez to maja gorsze wyniki w grach.

Tak mnie to zamurowało, że z wrażenia zapomniałam aż zrobić zdjęcie tego stwierdzenia, wyłączyłam grę i poszłam powiedzieć o tym mojej „bardziej skoncentrowanej” połówce. Okazuje się, że czasami gry, czy też raczej opinie co niektórych graczy, potrafią mnie jeszcze zaskoczyć. A myślałam, że już sporo rzeczy widziałam.

A zaczęło się tak niewinnie – od Omeg.

Otóż dwa tygodnie temu w Star Trek Online rozpoczął się event rocznicowy, a co za tym idzie gracze mają do wykonanie dzienne misje, za które mogą otrzymać statek. Jedna z misji, to zbieranie cząsteczek Omega.

Oczywiście można zrobić tylko misję i o tym zapomnieć, ale można też cząsteczki te zbierać z uporem maniaka, gdyż stworzyć z nich można najlepsze przedmioty służące do ulepszania sprzętu. I właśnie temu zbieractwu oddała się spora część fanów Star Trek Online, spędzając przy tym wiele godzin dziennie.

Zbieranie Omeg to tak naprawdę mini-gra – cząsteczki przelatują w specjalnym oknie i wraz z upływem czasu przyspieszają. Im więcej punktów się zdobędzie, tym większa szansa na otrzymanie ich większej ilości, czy też ulepszonych wersji – Silver, Shard, czy nawet Fragment. Trzy fragmenty to najlepszy w grze Tech Upgrade.

Wraz z rozpoczęciem eventu rocznicowego, także i ja zaczęłam sobie zbierać Omegi. Nie – nie spędzam przy tym wiele godzin dziennie jak co niektóre osoby, może raptem godzinkę, ale są i dni, że nie mam na to po prostu czasu i ochoty. I powiem Wam uczciwie, że łapanie tych Omeg jest potwornie nużące, no bo ile razy dziennie można grać w tą sama mini-gierkę?

Może się po prostu do tego nie przykładałam i zbierałam na zasadzie by coś tam zebrać. Fakt jest taki, że jeszcze tydzień temu nie dałam rady zdobyć więcej jak 800 punktów, do czasu…

Otóż na kanale flotowym Asgard Armada, ktoś zapoczątkował dyskusje o zbieraniu Omeg i gracze zaczęli podawać swoje rezultaty: 1900, 2100, 2300, 2700!!! I jak możecie się domyślić, podzieliłam się swoim marniutkim rezultatem – 700-800pkt.

No cóż, wiadomo, że kobiety nie potrafią się skoncentrować na tego typu grach, tak dobrze jak mężczyźni, więc nie masz co się przejmować.

Seriously??!!

No więc Panowie informuję Was, że my – Kobiety, możemy się skoncentrować tak samo dobrze jak i Wy. My po prostu przykładamy mniejszą wagę do takich pierdół jak zbieranie Omeg, aby ulepszyć nasz ekwipunek, który ewidentnie dla co niektórych jest przedłużeniem czegoś innego.

I o ile posiadanie ekwipunku na najwyższym poziomie nie jest dla mnie aż takie ważne, tak długo jak dobrze się bawię w danej grze, to udowodnienie temu komuś, że kobieta potrafi się skoncentrować (o ile chce) i jest równie dobra w mini-gierki wymyślone przez Cryptica – było już arcyważne.

Więc uprzejmie informuję, że moje obecne wyniki w łapaniu Omeg, nie spadają poniżej 2000 pkt i nie potrzebowałam kilku godzin dziennie, by do tego dojść.

I teraz ze spokojem mogę się skoncentrować na ważniejszych rzeczach 🙂