Wiedziałam! Po prostu czułam to, że gdy tylko wrócę do Star Trek Online, to Cryptic z pewnością zapowie jakie wielkie zmiany – i nie myliłam się.

Owszem – miałam nadzieję, że w czasie mojej 1,5 rocznej nieobecności w tej grze, wprowadzono już wszelkie możliwe zmiany i będą mogła sobie grać ze spokojem, ale jak widać Cryptic ma inne plany.

W najnowszym dzienniku developerskim Star Trek Online, twórcy gry ujawnili, że maja w planach przerobić i ulepszyć wiele z umiejętności oraz przedmiotów, jakie gracze używają w walce. Celem tych zmian jest zwiększenie zabawy, oraz sprawienie by wybory gracza miały znaczenie.

Jedną z największych zalet systemu walki w Star Trek Online jest to, jak rozległy on jest i jak dużo swobody maja gracze wybierając różnego rodzaju kombinacje i możliwości, dopasowując je do swojego stylu gry. Ogromna liczba wyborów w grze oznacza, że kiedy ponownie ocenimy użyteczność i moc różnych opcji, gracze po raz kolejny będą mieć szansę odkrycia wielu umiejętność, których do tej pory nie używali, a które powinny stać się dużo bardziej zabawne i przyjemniejsze w użyciu.

To prawda, co zostało napisane. Star Trek Online oferuje graczom niesamowicie rozbudowane możliwości tworzenia zestawu umiejętności używanych w walce. Jest ich tak wiele, że do tej pory ogarnęłam może z 10% z nich. I o ile walka w kosmosie, należy do tych przyjemniejszych (jak dla mnie), to naprawdę nie znoszę wszelkich instancji naziemnych. I to właśnie walka naziemna pójdzie na pierwszy ogień zmian.

Zgodnie z zapowiedzią devsów w pierwszej kolejności zmieniona zostanie moduł ‚stealth’ (niewidzialność/ skradanie), który poprawi swoja przydatność poprzez umożliwienie ataku przeciwnika od tyłu i danie czasowych bonusów wzmacniających gracza.

Kolejne zmiany obejmą Tactical Initiative, która ma trwać dłużej, ale nie będzie można skracać czasu pomiędzy kolejnym użyciem tego buffa. Do tego ochrona (security escort) wzywana na pomoc przez gracza do pomocy, ma być mocniejsza i szybciej sie poruszająca, ale niestety będzie można mieć aktywną tylko jedną parę.

Największa zmiana dotyczy jednak praktycznie wszystkich zdolności kapitana oddziaływających na grupę, które do niedawna działały tylko w zasięgu gracza. Po zmianach, umiejętności te będą używane poprzez komunikator, co oznacza, że będą wpływać na innych członków grupy bez względu na to gdzie się znajdują. Troszkę to naciągane jak dla mnie, ale może wtedy będzie szansa, że nie będą ginąć w walkach naziemnych.

Mój ostatni rekord wynosi ponad 30 śmierci na naziemnej misji temporalnej. Masakra po prostu… I pewnie dlatego nie cierpię misji naziemnych w Star Trek Online, bo w kosmosie nie mam takich problemów.