I kiedy zdawało się nam już, że Bethesda nie może nam niczym więcej w Fallout 76 zaskoczyć, ta postanowiła udowodnić nam, że jesteśmy w błędzie. Zamiast przełożonego na przyszły rok rozszerzenia Wastelanders, zaserwowano nam bowiem płatne członkostwo: Fallout 1st.

Fallout 1st oferuje możliwość tworzenia prywatnego świata, nieograniczoną przestrzeń na złom, specjalny przenośny surwiwalowy namiot, pancerz Strażnika, zestaw ikon i gestów oraz 1650 atomów do wydania w grze. Miesięczna cena ustalona została na 63 PLN. Można też zaszaleć i skorzystać ze zniżki przy zakupie rocznego abonamentu, który kosztować nas będzie wówczas jedyne… 499 PLN.

Wydawać by się mogło, że sporym plusem jest włączenie możliwości tworzenia prywatnych światów do Fallout 1st. Jest jednak pewne ale… Jeśli mieliście nadzieję, że wraz ze znajomymi będziecie mogli opłacić sobie prywatny serwer, by móc spokojnie i bez ograniczeń przemierzać Zachodnią Wirginię, to możecie poczuć się nieco rozczarowani pomysłem Bethesdy.

Z jednej strony pomysł, by tylko osoby z opłaconym abonamentem miały możliwość tworzenia prywatnych światów, nie jest zły. Z drugiej jednak, to do stworzonego przez nas świata zaprosić można jedynie siedmiu znajomych i trzeba być cały czas zalogowanym! Jeśli właściciel prywatnego świata się wyloguje, świat pozostanie aktywny tylko tak długo, jak choć jeden inny gracz w tym świecie posiada opłacony abonament Fallout 1st.

Chyba najdziwniejsze rozwiązanie o jakim dotychczas słyszałam…

Jak się można było tego spodziewać, społeczność Fallout 76 nie jest zachwycona tym pomysłem Bethesdy. A co Wy o tym sądzicie?

Jeśli o mnie chodzi, to jestem rozczarowana tym rozwiązaniem.

5 KOMENTARZE

Pozostaw odpowiedź PLHammerhand Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here