środa, Luty 26, 2020

GALERIA

Niektórzy gracze gnają do przodu, by jak najszybciej osiągnąć najwyższy poziom, zdobyć najlepsze przedmioty, ukończyć daną produkcję i zagrać w kolejną. Ja natomiast nie gram, ale zwiedzam i podziwiam wirtualne światy wykreowane przez twórców gier. Poniżej niektóre ze zdjęć zrobionych podczas moich wirtualnych podróży.

MOJE PRZYGODY

Jest tyle gier wideo, a każdego dnia pojawiają się kolejne. Mimo, iż uwielbiam zwiedzać te wirtualne światy, to nie ma możliwości bym zagrała w nie wszystkie. Chcecie wiedzieć w co gram obecnie lub grałam w przeszłości? Poniżej znajdziecie odpowiedź.

Final Fantasy XIV: Ech ci piraci i ich dziwaczne skarby

Pod koniec stycznia udało mi się w końcu ukończyć fabułę pierwszego dodatku do Final Fantasy XIV - Heavensward, ale to nie oznacza, że od...

Final Fantasy XIV: Heavensward skończony, Alexander ukatrupiony

FFXIV: Heavensward uważam za skończone. Przynajmniej jeśli chodzi o fabułę, bo nadal do zrobienia mam mnóstwo misji pobocznych odblokowujących dostęp do różnego rodzaju instancji...

FFXIV: Nie taki straszny Alexander

Czy wspominałam Wam już jak dużo różnych rzeczy jest do robienia w Final Fanatsy XIV? Właśnie ta różnorodność przezwycięża moją niechęć do bycia zmuszanym...

Final Fantasy XIV: I tylko Borgów brakowało…

Panie i Panowie, z przyjemnością informuję, że po trzech tygodniach wymuszonej przerwy, w końcu powróciłam do Final Fantasy XIV i ukończyłam fabułę z podstawki...

The Division 2: Turbogroszki na straży bezpieczeństwa Agentów

Zdziesiątkowani, ale wierni, fani The Division 2, z niecierpliwością wyczekują na lutową aktualizację tej gry. Jednak do tego czasu trzeba sobie znaleźć zajęcie w...

Final Fantasy XIV: podstawka ukończona, czas na smoki i inkwizycję

Święta, święta i po świętach. I w końcu, po dwóch tygodniach przerwy, znalazłam czas by w coś pograć i o czymś popisać. Kilka tygodni temu...

Final Fantasy XIV: A miałam tylko spróbować…

Powoli wgryzam się w Final Fantasy XIV Online. Moje pierwsze wrażenie nie należało do udanych, ale dałam dałam tej grze szansę i nie żałuję. W...

Final Fantasy XIV: Pierwsze wrażenie się nie liczy?

No dobrze, czas się przyznać: odważyłam się w końcu wypróbować Final Fantasy XIV Online. Przeszłam porąbany proces rejestracji, ściągnęłam antyczny launcher, dołączyłam do światów...

Dark and Light: Oswajamy mityczne bestie

Kilka ostatnich dni w Dark and Light na naszym serwerze Turbogroszkowo, były naprawdę fascynujące. Przypomniały mi się stare dobre czasy, kiedy na pewne...

Flotsam, czyli zbudujcie miasto z pływających śmieci

Moja uwagę przyciągnął ostatnio wesoły postapokaliptyczny symulator zarządzania oceanicznymi śmieciami, czy też budowania z nich pływającej wioski wypełnionej szczęśliwymi ocaleńcami - Flotsam. Może i akcja...