poniedziałek, 8 marca, 2021

GALERIA

Niektórzy gracze gnają do przodu, by jak najszybciej osiągnąć najwyższy poziom, zdobyć najlepsze przedmioty, ukończyć daną produkcję i zagrać w kolejną. Ja natomiast nie gram, ale zwiedzam i podziwiam wirtualne światy wykreowane przez twórców gier. Poniżej niektóre ze zdjęć zrobionych podczas moich wirtualnych podróży.

MOJE PRZYGODY

Jest tyle gier wideo, a każdego dnia pojawiają się kolejne. Mimo, iż uwielbiam zwiedzać te wirtualne światy, to nie ma możliwości bym zagrała w nie wszystkie. Chcecie wiedzieć w co gram obecnie lub grałam w przeszłości? Poniżej znajdziecie odpowiedź.

Elder Scrolls Online: Nie tylko dla oczu, ale i dla uszu

0
Tamriel - wielki otwarty świat wypełniony jest nie tylko mnóstwem interesujących lokacji, ciekawych misji, ale i barwnych postaci oraz piękną muzyką. I jestem przekonana,...

Elder Scrolls Online: Czupurny początek nowych przygód w Tamriel

0
Dzieje w Tamriel... W wielkim skrócie: powrót ESO do Top 2 na mojej liście gier, stworzenie alta (!), darmowy ESO Plus dla wszystkich, wielka...

ESO Markarth, czyli o tym jak rozrabiają wampiry w dziczy

0
Te Elsweyr'owe koty z Elder Scrolls Online mogłyby się w końcu do czegoś przydać, a nie tylko figle i psoty im w głowie. Zamiast...

Mroźne pożegnanie z Remnant: from the Ashes, czyli słów kilka o Subject 2923

1
By uzmysłowić Wam jak bardzo podoba mi się Remnat: From the Ashes, to powiem Wam, że po raz piąty rozpoczęłam kampanię fabularną i mam...

Pierwsze spojrzenie na New World: nieoszlifowany diament z szansą na sukces

4
Czas porozmawiać o New World, najnowszej produkcji Amazon Games Studio, bo uwierzcie mi, że jest o czym. W tej chwili, tysiące graczy przemierzają przepastne...

Final Fantasy XIV: Z wizytą u Diabli Nadali

0
Na przestrzeni ostatnich lat housing, czyli posiadanie i możliwość upiększania własnych domostw w grach MMO, stał się niezwykle popularny. Nie inaczej jest i w...

Final Fantasy XIV: ceremonia ślubna Diabli Nadali i Pana Starszego

0
Równo miesiąc temu miałam przyjemność uczestniczyć w przepięknej uroczystości ślubnej Diabli Nadali i Pana Starszego w Final Fantasy XIV, i z 'lekkim' opóźnieniem, czas...

Final Fantasy XIV: Powoli do celu, czyli o fabule, muzyce i zabitym Nael’u

1
W ostatnich dwóch tygodniach nie miałam zbyt wiele czasu by pograć, bo jakimś cudem nabawiłam się "łokcia tenisisty", jednak - jak możecie zgadnąć -...

ESO: Greymoor, czyli o tym jak zostałam grotołazem

0
Powiem Wam, że nieco się w poniedziałek zszokowałam. Okazało się bowiem, że jakimś cudem ukończyłam fabułę w ESO: Greymoor! I teraz się zastanawiam: czy...

ESO Greymoor: magiczne burze, zorze i złowieszczy zakon w akcji

0
Nie oparłam się i wróciłam do The Elder Scrolls Online. Może i nie grałam w TESV: Skyrim, ale to nie znaczy, że nie chcę...