czwartek, Kwiecień 9, 2020

GALERIA

Niektórzy gracze gnają do przodu, by jak najszybciej osiągnąć najwyższy poziom, zdobyć najlepsze przedmioty, ukończyć daną produkcję i zagrać w kolejną. Ja natomiast nie gram, ale zwiedzam i podziwiam wirtualne światy wykreowane przez twórców gier. Poniżej niektóre ze zdjęć zrobionych podczas moich wirtualnych podróży.

MOJE PRZYGODY

Jest tyle gier wideo, a każdego dnia pojawiają się kolejne. Mimo, iż uwielbiam zwiedzać te wirtualne światy, to nie ma możliwości bym zagrała w nie wszystkie. Chcecie wiedzieć w co gram obecnie lub grałam w przeszłości? Poniżej znajdziecie odpowiedź.

Final Fantasy XIV: Czas na turbo-wyzwania

Nadejszla wiekopomna chwila: Turbogroszki zabrały się za Bahamuta i inne ekstremalne wyzwania. Cztery dzielne Groszki umierały wczoraj przez ponad 1,5 godziny na Twintanii i...

Final Fantasy XIV: Pierwsze przygody w podwodnych klimatach

Po prawie dwóch miesiącach od skończenia fabuły z dodatku Heavensward w Final Fantasy XIV,  w końcu zabrałam się za kolejny: Stormblood. A to oznacza...

The Division 2: Nowy Jork zachwyca, a przeciwnicy są wyzwaniem

Minęło już prawie dwa tygodnie od czasu premiery rozszerzenia Władcy Nowego Jorku do The Division 2. Zdecydowana większość osób w naszym klanie zdecydowała się...

Final Fantasy XIV: Gildiowy domek z widokiem na morze

W Final Fantasy XIV nie da się chyba nudzić - co chwilę odkrywam coś nowego. Wiem, powtarzałam to już wielokrotnie, ale co zrobić, jeśli...

The Division 2: Coney Island kolorowym wprowadzeniem do Nowego Jorku

Wiem, że obecnie fani The Division 2 - wliczając w to i mnie, przemierzają ulice Nowego Jorku, ale zdałam sobie sprawę, że nie pokazałam...

Final Fantasy XIV: Ech ci piraci i ich dziwaczne skarby

Pod koniec stycznia udało mi się w końcu ukończyć fabułę pierwszego dodatku do Final Fantasy XIV - Heavensward, ale to nie oznacza, że od...

Final Fantasy XIV: Heavensward skończony, Alexander ukatrupiony

FFXIV: Heavensward uważam za skończone. Przynajmniej jeśli chodzi o fabułę, bo nadal do zrobienia mam mnóstwo misji pobocznych odblokowujących dostęp do różnego rodzaju instancji...

FFXIV: Nie taki straszny Alexander

Czy wspominałam Wam już jak dużo różnych rzeczy jest do robienia w Final Fanatsy XIV? Właśnie ta różnorodność przezwycięża moją niechęć do bycia zmuszanym...

Final Fantasy XIV: I tylko Borgów brakowało…

Panie i Panowie, z przyjemnością informuję, że po trzech tygodniach wymuszonej przerwy, w końcu powróciłam do Final Fantasy XIV i ukończyłam fabułę z podstawki...

The Division 2: Turbogroszki na straży bezpieczeństwa Agentów

Zdziesiątkowani, ale wierni, fani The Division 2, z niecierpliwością wyczekują na lutową aktualizację tej gry. Jednak do tego czasu trzeba sobie znaleźć zajęcie w...