Temat zombie jest tak popularny w ostatnich latach, że nie dziwi powstawanie wielu gier o tej tematyce.

Oczywiście chyba wszyscy znają DayZ, no i pewnie część z Was słyszała o H1Z1, ale są jeszcze inne gry nawiązujące do tej tematyki.

W dniu wczorajszym, w czasie gdy grałam w H1Z1, Drake84pl zwrócił mi uwagę na informację o tym, że niesławne WarZ, później znane jako Infestation zmieniło po raz kolejny nazwę – tym razem na Aftermath. Czegoś takiego nie można wymyślić, a w związku z tym, że jutro prima aprilis wolałam ta informację napisać w dniu dzisiejszym – tak na wszelki wypadek gdybyście myśleli, że to żart.

Bardzo krytycznie ocenione Infestation – głównie z racji bycia P2W i obecności oszustów, zmienia nie tylko nazwę, ale także kod gry. Nowa gra zwana będzie Aftermath i podobno jest całkowitym restartem Infestation z dodatkowymi funkcjami oraz jeszcze lepszą rozgrywką.

Zgodnie z informacjami podanymi na oficjalnej stronie nowej gry, ekipa Infestation po zakończeniu umowy z wydawcą gry, postanowiła założyć nową firmę i wystartować z nową grą. Zespół Aftermath ma zamiar wykorzystać najlepsze pomysły z Infestation i uniknąć głupich błędów jakie były widoczne w tamtej grze. Oh really?!

Jeśli chcielibyście zagrać w tą odnowioną wersję Infestation, to możecie zakupić dostęp za jedyne 15$! Jeśli natomiast graliście w Infestation i macie na swym koncie więcej jak 100 godzi – to po małym żonglowaniu kontem, możecie otrzymać darmowy dostęp do nowej gry.

Co jest jeszcze bardziej interesujące, to fakt, że do ekipy Aftermath dołączył syn legendarnego Geroge A. Romero (twórca Nocy Żywych Trupów) i nagle okazało się, że gra ma nowe logo: Romero’s Aftermath

Najgorsze jest to, że wiem, iż bez względu na to jak krytyczne były oceny dotyczące poprzednich wersji tej gry, to i tak znajdą się gracze którzy zainwestują pieniądze w kolejną wersję tej samej gry. No cóż – do trzech razy sztuka 🙂

6 KOMENTARZE

      • Grałem w infestation i Aftermath bardzo dużo się różni od niego ale nie chce mi się dużo o tym rozpisywać poprostu wiem jakim gównem było infestation i developerzy pewnie tez. Ja akurat nie kupowałem Aftermath bo mam za darmo ze względu że grałem w infestation jednak obecna wersja bardziej mnie zachęciła do pogrania niż h1z1

  1. Taka z tego nowa firma jak i wydawca xD Zmieniły się tylko nazwy za resztę odpowiadają ci sami ludzi co i za HackZ.

    Ogólnie kolejne gówno Titova na wyciągnięcie kasy od naiwniaków.

  2. Po raz pierwszy spotykam się z opinią żeby Infestation było P2W. To był hackfest i straszny shitstorm (częściowo niezasłużony, częściowo już tak) ale nie P2W 😛 I zgodzę się z Draconio – część rozwiązań oczywiście została, część uległa rozwinięciu, część zmieniono. Różnice są. Znaczne. Co nie zmienia faktu, że developerzy i tak mają przesrane.

Comments are closed.