Kilka dni temu studio Gaijin Entertainement ujawniło, że pracuje nad tajemniczym projektem, a wczoraj oficjalnie zapowiedziało strzelankę Enlisted.

Enlisted ma być strzelanką drużynowa i prawie-MMO w jednym, której akcja, przeniesie graczy na pola najsłynniejszych walk II wojny światowej. Gra ta stawiać będzie na realizm, a w walkach będzie mogło wziąć udział nawet 100 graczy. Zapowiada się całkiem nieźle, gdyby nie kilka „ale„.

Po pierwsze to fakt, iż każde pole bitwy będzie osobną pełno-płatną grą. Oznacza to, że dwie pierwsze ogłoszone kampanie: Lądowanie w Normandii i Bitwa o Moskwę, są tak naprawdę osobnymi grami, które trzeba będzie zakupić – oczywiście we Wczesnym Dostępie.

To co jednak najbardziej mnie martwi, to fakt że studio Gaijin Entertainemt uruchomiło kampanię zbierania funduszy na ten projekt z kolejnymi poziomami. Jeśli graczom uda się zebrać 250.000$ to otrzymają kolejną grę – Kampania w Tunezji.

Nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony fajny pomysł na strzelankę, a z drugiej potworne wyciąganie pieniędzy z kieszeni graczy – i to nie na jedną, ale na kilka gier.