Wydaje mi się, że obsługa klienta w grze MMO nie może być już gorsza od tej, gdy GM banują całą gildię, ponad 600 graczy, za błąd jednej osoby.

Od chwili kiedy zaistniała ta sytuacja w EverQuest, DayBreak Games zdążyło już naprawić całe to zamieszanie, ale i tak pozostawiło ono niesmak. Jest to chyba zbyt drastyczne posunięcie aby zawiesić cała gildię, w której znajduje się ponad 600 kont, w odwecie za złamanie ustalonych zasad przez jednego z jej członków. Tutaj nie chodzi nawet o regulamin gry, ale zasady ustalone pomiędzy gildiami rajdowymi na serwerze progresywnym EverQuest.

eq_tle_ban

O co konkretnie chodzi? W EverQuest nie me czegoś takiego jak instancji rajdowych, co oznacza, że gildie muszą konkurować ze sobą o możliwość zabicia Bossa rajdowego. W związku z wieloma dramami związanymi właśnie z rajdami, które to pojawiły się na serwerach TLE po ich premierze, DBG zmusił liderów gildii rajdujących do podpisania porozumienia i ustalenia harmonogramu rajdów.

Zgodnie z ustalonym harmonogramem i regulaminem, jeśli gildia złamie ustalenia, może to spowodować nałożenie na nią kar w postaci wypadnięcie z cyklu lub też nawet 3- lub 7-mio dniowe zawieszenie kont dla całej gildii. Kara ta dotyczy wszystkich kont bez względu na to, czy osoby te biorą udział w rajdach, czy tez nie.

I właśnie tak się stało, gdy jedna osoba z gildii Modest Man została przyłapana na zabijaniu mobów w Plane of Sky poza ustalonym  harmonogramem. Warto dodać iż była to jedna osoba boxująca kilka kont. Gracz ten został chwilę po tym wyrzucony z gildii, ale i tak nie powstrzymało to DBG przed nałożeniem kary w postaci 3-dniowego zawieszenia.

Po kilku godzinach od zawieszenia kont, obsługa klienta DBG wycofała nałożone kary, ale wygląda na to, że polityka aby zawieszać całą gildię na kilka dni za błąd jednego gracza została wdrożona przez tą firmę.

Według mnie pomysł, że DBG może na podstawie zachowania jednej osoby zablokować konta całej gildii na kilka godzin lub dni, jest wręcz nie do przyjęcia. Po wprowadzeniu serwera-więzienia w EQ2, jest to kolejna kontrowersyjna decyzja DayBreak Games związana z wyciaganiem konsekwencji w stosunku do graczy.  A co Wy o tym sądzicie?

12 KOMENTARZE

  1. A czemu nie przysiądą i nie napiszą poprawnie skryptów uniemożliwiających łamanie zasad? Dla mnie jest chore, że programiści dają możliwość zrobienia czegoś w grze a zakazują tego na papierku umieszczonym gdzieś w odmętach internetu.

      • Oj nie przesadzajmy… w latach 90 pisało się w C i C++, a tego nadal się używa i nadal jest uczone na dzisiejszych studiach. Przepisywać oczywiście nic nie trzeba, jednak nie obędzie się bez dodatkowej pracy… kłopot z tym jest taki, że koszt wdrożenia nowych developerów do takiego produktu to są miesiące pracy, a potem kolejne miesiące poprawiania po sobie błędów. Nikt o zdrowych zmysłach czegoś takiego sobie nie zafunduje. Zwłaszcza firma, która ostatnio zajmuje się tylko cięciem kosztów.
        Porównajcie to do kosztu zorganizowania takiej słownej umowy… wystarczy jedna dniówka? No niech będą dwie… 😛

    • mi tam pomysł z „papierkiem” bardzo się podoba, jest taki klimatyczny. A co do bana, no cóż jeżeli w tym pakcie nie ma~napisane co jest rozumiane jako raid (grałem w EQ2 jakieś ~~10min), że jest to np. 10+ osób, bany zostały nałożone słusznie. W takiej sytuacji powinni za aktualizować pakt i dodać pkt typu, że jak będzie tam liczba osób mniejsza od x to tylko oni dostaną bana.

Comments are closed.