Jeśli myślicie o zakupie The Division, a nawet jeśli już ją zamówiliście i chcielibyście po prostu upewnić się, że podjęliście dobrą decyzję, to jest to Wasza ostatnia szansa.

W dniu dzisiejszym wystartowały otwarte beta testy The Division na PC, co oznacza, że każda ciekawska osoba zainteresowana tym tytułem może ją przetestować.

W trakcie ostatnich beta testów gracze otrzymali zadanie wyzwolenia szpitala. Tym razem dodano nową misję, w której przedzierać się trzeba kanałami pod miastem aby przywrócić zasilanie i uratowac pewnego inżyniera. Do gry wprowadzona też została nowa frakcja – Czyściciele, oraz ulepszono Mroczną Strefę, poprzez wprowadzenie trudniejszych przeciwników oraz lepsze nagrody.

Każda osoba, która weźmie udział w otwartych beta testach The Division otrzyma w grze ekskluzywny przedmiot, który dostępny będzie po premierze przewidzianej na 8 marca.

 

 

9 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Bartosz Urtnowski

Ja grałem wczoraj trochę, ale jakoś nie przekonała mnie ta gra. To taki trochę Borderlands/DayZ w Nowym Jorku, z tym że chyba wolę Boderlands

Kinya

Oglądałam stream PolicMajstra i to kolejna gra singleplayer jak dla mnie, tak jakoś pustawo było 🙁

Agoidd

Mnie się podobało, graliśmy w trójkę i było dość emocjonująco :). Nie byliśmy jeszcze w dark zone ale może dzisiaj się uda. Potem się trochę powłóczyłam, byłam w kanałach, splądrowałam kilka opuszczonych mieszkań i biur, zeskanowałam dane wirusa i rozpoczęłam poszukiwania zaginionej gitarzystki. Zdobyłam nową garderobę 🙂 jest tego dużo i to cieszy. Jeżeli w grze oprócz rozbudowy bazy i craftu pojawi się ciekawa fabuła to może pogram dłużej.

Marek Szubert

Polecam metro w dark zonie. Czyściciele tam rządzą. Mocni są. Ale w nagrodę sporo skrzynek można tam znaleźć. Da się je otworzyć od 8 levelu DZ, więc nie zapuszczajcie się tam za wcześnie oraz potrzebny jest też klucz DZ ale te wypadają z wielu wrogów. Dzięki nowej zabawce w postaci rozkładanego działka, można taktycznie rozgrywać starcie. Działko prowadzi ogień zaporowy (nie wychylają się zza osłony) a wtedy łatwo jest flankować wroga. Nadal nie rezygnuje z preorderu kolekcjonerki 🙂

Aniol

Gierka nabiera rumieńców w copie… ale spora chwile mi zajęło zanim opanowałem w jaki sposób wyszukiwać grupy do questów.
Bardziej mi przypomina to Defiance…choć zastanawiające ze pomiędzy misjami nie spotkałem innych graczy…

Marek Szubert

I nie spotkasz. Ani teraz ani w pełnej wersji. Jedyne osoby które odwiedzą twój świat gry to znajomi z drużyny. Inni, obcy gracze tylko w hub`ach i w DZ

Zhar

Mi tam gra się podoba a co-op z PolicMajstrem był fajny. Jedyne co mnie wk…… to właśnie pustka, cena gry i to że pozostałe „dzielnice” wyjdą w płatnym DLC w cenie gry.
Powinni dodać więcej otwartych budynków i może jakieś misje od przechodniów a nie „daj batona, sodę lub lekarstwa” za ubrania dla postaci.

PolicMajster

Końcówka w DZ wymiatała. Co do samej gry-nie jest to RPG tylko strzelanka z elementami RPG. DMG postaci bierze się z ulepszania pancerza, broni, jej poziomu. Podobny system zastosowano w Borderlands. Jeżeli mamy niski „level” a przeciwnik wysoki, będziemy zadawali bardzo mało obrażeń(czytaj: trzy magazynki w ryj i nic!). Aby wydostać ekwipunek ze „Strefy Mroku” musimy znaleźć odpowiednie miejsce na dachu lub ulicy, wystrzelić flarę i poczekać półtorej minuty na śmigłowiec, który zrzuci nam linę z hakami, do której sakwojaż podpinamy. W trakcie oczekiwania na „śmigło” w pobliżu pojawia się wróg w liczbie zdecydowanie mnogiej. Na szczęście takich punktów odbioru jest kilka, a to oznacza, że na 80% oprócz nas na danym punkcie będzie przyczajonych wielu graczy. Gracze mogą:
A. Grzecznie i układnie nas wspomóc w walce.
B. Poczekać aż wrodzy NPC-e zostaną wybici, władować nam serię w plecy i spie..szno oddalić się z naszym, z trudem zdobytym, ekwipunkiem i z tytułem „Rouge”. Na graczy z takim statusem można polować.
Strefa PvE to Single Player albo kooperacja do czterech graczy, jeżeli ktoś jest na tyle popularny i lubiany, że ma aż czterech znajomych na uPlay. Innych graczy w tej strefie nie uświadczysz. Co do misji:
A. Misje fabularne, które pozwalają nam ulepszyć bazę wypadową.
B. Misje poboczne, które są powtarzalne i nudne jak flaki z olejem(kto grał w Watch Dogs i pierwsze Assasin’s Creed ten wie o co kaman).
Czy jest to gra MMO? Raczej nie.
Czy jest to survival typu H1Z1? Zdecydowanie nie. Za dużo tutaj ułatwień.
Co jest fajne:
1. Wysadzanie w powietrze tych dużych z miotaczami ognia, poprzez strzał w butlę, którą noszą na plecach.
2. DZ ze znajomymi może się podobać.
Co jest be, buu, a fuj:
1. 3/4 gry w DLC.
2. PvE nuży.
3. DZ po tygodniu też będzie męczyć, jeżeli nie będzie ciekawszych rzeczy do robienia niż kolekcjonowanie nowych elementów ekwipunku i bicia innych graczy.
4. 'Ruscy” wbiegają, wszystko zabijają, podnoszą ekwipunek i nic dla nas nie zostaje;P
4. Miała być Beta a było demo, które miało zachęcić do kupienia. Mogę śmiało powiedzieć, że gra jest ukończona i żadnych beta testów nie trzeba przeprowadzać. Wszystko działa bardzo stabilnie. Na moim high-endowym, pięcioletnim potworze gra hulała na high.

LoOBuZ

Mnie przekonała ta beta.Jak już kompa przebuduje pozycja obowiązkowa dla mnie.Misje ciekawe są.Klimat też super tego chciałem .Styl z osłonami znam bo przecież grałem swego czasu w GRO i GRFS więc dla mnie MUST HAVE ale za jakiś czas jak cena ciut spadnie.