Inside to przedziwna i wręcz przygnębiająca gra stworzona przez studio Playdead. Jest ona tak dziwna, że nie mogę o niej przestać myśleć…

Osoby, które zagrały we wcześniejsza produkcję tej firmy – platformówkę Limbo, z pewnością wiedzą czego mogą spodziewać się po tym tytule. I tu jest mały problem – nigdy wcześniej nie grałam w Limbo, a pierwsze 5 minut Inside zszokowały mnie do tego stopnia, że z przerażenia wyłączyłam tą grę.

Klimat Inside jest niesamowicie mroczny, a świat odwzorowany został tutaj w bardzo drastyczny oraz ponury sposób. Oto mamy kilkuletnie dziecko, które przed czymś ucieka i wygląda na to, że wszystko chce go dopaść i zabić. Nic więcej o fabule tej gry nie wiadomo – nie wiem kim jest ten chłopiec, przed kim on ucieka i dokąd zmierza. Z jednej strony jestem przerażona i wyłączam grę, gdy nie uda mi się rozwiązać zagadkę, a co za tym idzie – główny bohater umiera śmiercią tragiczną, a z drugiej odczuwam dziwną potrzebę ukończenia tej gry.

Muszę dodać także, że w grze tej nie pada ani jedno słowo, a jedyne dźwięki jakie słyszymy, to te dobiegające z otoczenia – kroki postaci, maszyny, odgłosy zwierząt. Wiem, że gra ta nie należy do gatunku horrorów, ale z pewnością jest cholernie przerażająca.

Z racji tego, że sama boję się w nią zagrać, to postanowiłam ją dzisiaj postreamować. Być może dzięki temu ją ukończę, gdyż wstyd będzie wyłączać grę ze strachu, kiedy nadaje się ją na żywo 🙂

Jeśli chcecie zobaczyć jak będę się bała podczas gry w Inside, to zapraszam o godzinie 20:00 na mój kanał na Hitbox.tv.