grać swoja własna postacią w instancjach Dunegon Maker! I muszę powiedzieć, że jest to całkiem przyjemne 😉

O instancjach tworzonych przez graczy dzięki systemowi Dungeon Maker pisałam już wielokrotnie. Po raz pierwszy zostały one bowiem przedstawione wraz z dodatkiem Age of Discovery i od tego tez czasu trwały prace nad udoskonaleniem tego systemu, tak by gracze mogli grać swoimi własnymi postaciami a nie Avatarami.

No i w końcu się doczekaliśmy… Na serwery Live trafił właśnie update, który pozwala nam na korzystanie z tychże instancji bez potrzeby wybierania Avatara. W końcu możemy wzonować swoja własną postacią.

Ale to nie wszystko. Wszystkie instancje z Dungeon Maker, są teraz tzw. Level Agnostic, a to znaczy, że możemy tam iść grupą na levelach od 20 do 92 i to bez konieczności mentorowania. I powiem Wam, że sprawdza się to znakomicie 🙂

Przetestowałam w dniu dzisiejszym parę instancji, wchodząc do nich w grupie 40 lvl + 92 lvl mistyk. Postać 40 lvl została „buffnięta” na level 92. Owszem, nie zadawała tak dużo obrażeń, ale też nie ginęła od każdego AoE.

Po przejściu kilku normalnych instancji z Dungeona Makera, w tym nagrodzonej przez Developerów „Area 51„, postanowiłam przetestować swoje możliwości w dotychczas niemożliwym dla mnie do przejścia, słynnym wśród polaków ze Splitpaw, „Grinder’ze” Azabrilda.

Powiem tak, prócz tego, że to straaasznie długa instancja, którą musiałam przejść do końca by móc z niej wyzonować (grrrr), co opóźniło napisanie tego posta, to nie miałam problemów z biciem 50 mobów za jednym razem. Bolster, Torpor, Oberon, Stampede i heja – 2 grupy na raz bez większych problemów, ponad to, że trzeba poświęcić dobre parę minut na każdą walkę 🙂

Oczywiście fani korzystania z rożnego rodzaju Avatarów, w tychże instancjach, mogą robić to nadal.

A osobom nowym, nie obeznanym jeszcze do końca z tym systemem, osobiście polecam zwiedzenie Instancji nagrodzonych przez Developerów, na bazie map z Pałacu Poetów, które to zostały skopiowane na wszystkie serwery. Są to instancje, które zachwycają swoim wykonaniem…

Zabicie moba w tychże instancjach, wynagradza nas Tokenem, a więc po wyjściu z zony dostaniemy tyle tokenów ile mobów zabiliśmy. Tokeny te możemy wydać w sklepiku „dungeon Maker” ulokowanym w Marketplace. Jedno małe „ale”… By móc wydać te tokeny, musimy posiadać dodatek Age of Discovery.

Zgodnie z zapowiedziami developerów, jeszcze w tym tygodniu możemy spodziewać się nowego sprzętu (armor, charmy) na levele od 20 do 90 do zakupienia w sklepiku za Tokeny.

5 KOMENTARZE

  1. Taa też właśnie testuję grindera własnymi postaciami i prawdę mówiąc to avatarami jest szybciej…

  2. Chyba zależy od tego jak masz ubraną postać.
    I przestaw to wyjście na początek zony, żeby można było wyzonować wcześniej jak się człowiek znudzi 🙂

  3. W wersji Grinder 3 tak masz już, Grinder jest tak zrobiony ze względu na vitality buga, o ile go nie naprawili.

  4. Oczywiście postacie mam nie ubrane, ale i tak w open world bez problemu mogę grindować i mieć o wiele więcej expa. Power leveling własnym toonem, nawet ubranym raczej się nie opłaca w dungeonie – zabicie takiej grupy avatarami zajmuje mi niecałą minutę, a tutaj jakaś porażka, podziwiam, że chciało Ci się do końca robić, bo ja po pierwszym pokoju wymiękłem.

Comments are closed.