Na Steam pojawiła się nowa gra Free-to-Play, która może Was zainteresować – Tiger Knight: Empire War.

Jest to wieloosobową historyczną gra militarna znajdująca się w popularnym ostatnio Early Access, która to wydawana jest przez chińskie studio Oasis Games.

Akcja Tiger Knight osadzona została w roku 200 naszej ery i gracze mogą dołączyć do jednej z historycznych frakcji: Hanowie, Rzymianie, Kuszanie lub też Partowie.

W grze dostępne obecnie są trzy tryby walki. Pierwszy z nich – Command Mode, to walki PvP 200vs200, gdzie część uczestników walki jest NPC, a część graczami. Duel Mode wspiera walki 16vs16 i tutaj walczy się tylko przeciwko innym graczom. I na koniec gracze mogą dołączyć do trybu Epic War, gdzie walczą tylko i wyłącznie przeciwko postaciom NPC.

To jak – zainteresowani? Wypróbujecie ten tytuł?

 

5 KOMENTARZE

  1. Zobaczę, ze wzgledu, że przypomina Mount&Blade. Ale w trailerze od razu widać ten azjatycki klimat… tj. jest całkowicie spie… Czy na dalekim wschodzie (poza Japonią) mają całkowita awersje do robienia dobrych trailerów? Zamiast wklejać kawalki gameplaya ktore nie trzymają się kupy nie lepiej wyłączyć HUD, dodać epicką muzyczkę, dać jakiś monolog w tle i trochę poreżyserować? Zainteresowałoby to więcej osób i potem mogliby dodać dla nich po prostu kawalek gameplaya.

  2. Spróbowałem, treningi i jedną bitwę PVP jak narazie. Menu Zarządzania armią i postacią jest nieczytelne i pogmatwane nazbyt jak na mój gust. Za to walka jest obiecująca. Przynajmniej walka wręcz bo w walce łukiem jest ciężko, strzały nie lecą wzdłuż celownika (u mnie znosi je w lewo) i ruchomy cel który próbuje mnie zabić jest bardzo ciężko trafić. Wiem że to kwestia do wyćwiczenia ale strzelanie w Mount & Blade dużo szybciej ogarnąłem. Command Mode to walka (4 +mobki) vs (4 +mobki) z przejmowaniem punktów/miejsc na mapie. Gra oznacza wrogów (nad mobkami kropki, nad graczami nicki) więc schowanie się w wysokiej roślinności i ukradkowy atak raczej nie wchodzi w grę. Walczyłem w wysokiej trawie i choć postaci wroga nie widziałem to wystarczyło atakować ganiający nick. Na środku areny widziałem sojusznika przy katapulcie która strzeliła, możliwe że to on z niej strzelał, jeszcze tego nie sprawdziłem. Konia podobno dostaje się na 5lvl, po jednej (wygranej) bitwie PVP wskoczyłem na 2lvl więc zgaduje że po kilku walkach będzie już można pognać na rumaku. O ile dobrze wyczytałem niektórych broni nie można używać konno lub mając tarczę co jest, rzecz jasna, sensowne. Co by tu jeszcze, aha, za każdym razem muszę wchodzić w opcję i aktywować fullscreen, czasami też musiałem kolejny raz przestawić rozdzielczość, nie wiem czy ustawienia klawiszy się same resetują bo ich jeszcze nie przestawiałem. Gra ma potencjał lecz niestety nie jest to mmo.

    • Menu naprawdę jest nieczytelne (i rozmazane – nie da się zmienić rozdzielczości). Walka jest nawet spoko, tylko na mój gust mobki mają za mało życia, bohaterowie za dużo no i walka na odległość jest troche do dupy. Tak jak napisaleś to strzały znoszą w lewo, są wolne ale spróbuj rzucić sobie oszczepem (u rzymian dostajesz na starcie). Nic nie da się trafić bo jest za wolny (i przy tym za mało opada więc przy takiej predkości instynktownie celujesz wyżej a tu leci nad głowami wrogów), nie zadaje zbyt dużo obrażeń a do tego masz tylko dwa. Mam nadzieję, że jak dodadzą jednostki Rzymskie to poprawią trochę statystyki tej broni (no i musi być bonus przeciwko tarczom). Co mnie zaskoczyło to to, że Gladiusem nie walczy się tak jak innymi mieczami tylko służy głównie do pchnięć (można też ciąć z nad głowy ale jest to mniej efektywne) co jest zdecydowanie na plus. Zbyt dużo się naoglądalem filmów i gier w krórych legioniści naparzają się Gladiusem tak jakby używali Spathy (ted dłuższy miecz dla kawalerii a w późniejszym okresie także i piechoty)

Comments are closed.