The Long Dark, jedn z najciekawszych survivali na rynku,doczekał się w grudniu kolejnej bardzo interesującej aktualizacji, która z pewnością ucieszyła wielu fanów.

Zacznijmy od nowego stworzenia, które pojawiło się w grze – Łoś. I chociaż łosie kojarzą nam się ze spokojem, to w przypadku The Long Dark, gdy zostaną zaatakowane zamieniają się w rozjuszoną, trudną do powstrzymania bestię. Mimo wszystko warto jednak na nie zapolować, gdyż z ich skóry wytworzyć można bardzo odporne odzienie, które z pewnością pomoże przetrwać Wam w tym wymagającym świecie.

Po wprowadzeniu fabuły Wintermute, wielu doświadczonych graczy The Long Dark, skarżyło się, iż pierwsze dwa odcinki były zbyt łatwe w porównaniu do trybu Survival, jaki obecny był w grze już od dawna. Zbalansowanie fabuły, tak aby była wyzwaniem dla tych doświadczonych graczy, jak i sprawiała przyjemność nowym użytkownikom, okazało się bardzo wymagające i dlatego też studio Hinterland zdecydowało się wprowadzić trzy różne poziomy trudności do wyboru.

Twórcy dodali także więcej możliwości jeśli chodzi o zapisanie postępów fabuły. Do niedawna zapis w Wintermute był dostępny tylko w momencie odpoczynku w łóżku lub w śpiworze i do dyspozycji graczy oddano tylko dwa sloty na zapisanie postępu. Wraz z grudniową aktualizacją użytkownicy The Long Dark uzyskali dostęp do 25 slotów, a także możliwość zapisywania automatycznego oraz wraz z postępem misji. Zmiany te dotyczą jedynie fabuły – zapisywanie postępu w tryb Przetrwania pozostało bez zmian i nadal obecna jest w nim permadeath.

Także i fani trybu Przetrwania doczekali się kilku nowości. Nie tylko udostępniono w tym trybie mapę Milton znaną z fabuły, ale i dodano możliwość stworzenia niestandardowej rozgrywki poprzez ustawienie wielu funkcji związanych z rozgrywką.

 

Jeśli zainteresował Was ten tytuł,to jeszcze przez kilka dni The Long Dark można zakupić na Steam w cenie obniżonej o 75%. Także i posiadacze konsol mogą cieszyć się rabatami.