Studio Black Eye Games jak zwykle nie próżnowało w ostatnich tygodniach. Nie tylko wystartował nowy sezon Glorii w Gloria Victis, ale i dodano sojusze oraz ulepszono system zdrajców.

Spore zmiany na froncie gildiowym. Twórcy postanowili wprowadzić limity co do ilości osób w gildiach, które to uzależnione są od jej poziomu, począwszy od maksymalnie 80 osób na I poziomie. Prócz tego gildie mogą kontrolować zamek gildyjny tylko na głównym serwerze, tracąc te kontrolowane na innych, a liderzy gildii mogą wystawiać indywidualne zezwolenia na interakcję z obiektami znajdującymi się wewnątrz zamków gildiowych (otwieranie drzwi, itd).

By pomóc w rozwoju mniejszym gildiom i dać im szansę na równą walkę z tymi większymi, do Gloria Victis zawitał system sojuszy, pozwalający na tworzenie sojuszy pomiędzy maksymalnie trzema gildiami. Co ciekawe, to czas stanu wojny jest wspólny dla wszystkich zamków gildyjnych kontrolowanych przez sojusz.

Altoholicy lubiący uprzykrzać życie innym graczom, muszą od niedawna uważać na swoje czyny. Od kilku dni reputacja gracza (status zdrajcy) obejmuje nie tylko jedną postać, ale całe konto. Zmiana ta ma zapobiec sytuacjom, w których jedna z postaci gracza jest używana tylko po to, aby zaszkodzić innej nacji, podczas gdy inne postaci na koncie są używane do regularnej gry.

Prócz tego devsi dodali możliwość przyznawania status zdrajcy na określony czas, co ma im pomóc w moderacji gry. Status ten zostanie zastosowany w celu ukarania graczy, którzy zostali wielokrotnie zgłoszeni za psucie gry innym graczom (np.: stanie w drzwiach, aby zablokować sojuszników, używając alternatywnych postaci do zbierania danych o ilości wrogów i dzielenia się nimi na globalnym czacie itp.). Co ważne, to czas wygaśnięcia tego statusu jest liczony tylko wtedy, gdy gracz jest zalogowany.

Do 10 grudnia osoby zainteresowane mogą zakupić Gloria Victis na Steam w obniżonej cenie, a zachęcić do zakupu ma najnowszy materiał filmowy wyjaśniający system walki w tej grze.