Po kilkukrotnym opóźnieniu, długo oczekiwana pierwsza część rozszerzenia Genesis w końcu została udostępniona fanom ARK: Survival Evolved . Sama premiera także nie należała do najspokojniejszych. Zapomnijmy jednak o przeszłości i skupmy się na graniu.

W najnowszym rozszerzeniu, robotyczny towarzysz HLN-A zapewni ocaleńcom nie tylko dostęp do licznych misji, ale także pozwoli poznać historię nowej wyspy. Robocik ten oferuje także kilka innych praktycznych zastosowań, takich jak chociażby skanowanie szczegółowych statystyk napotkanych stworzeń.

Osoby, które zdecydują się na zakup ARK: Genesis Season Pass będą mogły podjąć się wielu rożnych misji, począwszy od walk z kolejnymi falami wrogów, poprzez eskortowanie małych stworzeń, polowanie na potężne bossy, aż po wyścigi na dinozaurach, a nawet granie w koszykówkę z Dodo.

Wyspa przetestuje wytrzymałość ocaleńców w nowych, śmiertelnie niebezpiecznych biomach, obejmujących zarówno cuchnące torfowiska, podmorskie głębiny, jak i niestabilną powierzchnię obcego księżyca o niskiej grawitacji. Podbicie każdego z tych obszarów będzie wymagało od graczy odpowiedniego przygotowania, sprytu i improwizacji.

Rozszerzenie Genesis wprowadza także multum nowych stworzeń do oswojenia, wliczając w to żółwie morskie o wielkości wyspy, zmiennokształtne pluszaki, astralne wieloryby żyjące w próżni kosmicznej, czy też strzelające ognistymi kulami Magmazaury.

I jak to zwykle w przypadku ARK: Survival Evolved bywa, możecie liczyć na mnóstwo błędów…

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here