Jak już wczoraj wspominałam, The Hole będzie największym otwartym dungeon w grze, w którym znajdziemy ponad 30 namedów oraz 80 questów. Warto dodać, iż nie będzie tutaj place-holderów, czyli albo stoi named albo też nie. Do zrobienia równiez będą trzy frakcje w tej zonie.

Będziemy mogli sami wybrać, czy wolimy The Hole jako zonę contested, czyli na wiele grup, czy też może jako instancje grupowe. W samym lochu sa trzy wielkie skrzydła, które możemy zamienić na trzy, sporych rozmiarów instancje zamknięte. Instancje grupowe są tak zrobione, abyśmy nie tracili frakcji, które zdobywamy w otwartym dungeon’ie.

  • Demitrik’s Bastion – łatwy na levele od 85 do 90
  • The Outer Vault – zona średnio trudna na levele 88 – 90
  • Spirit’s Resonance – również zona średnio trudna.


Tak jak opisywałam na forum, The Hole i te ruiny co w niej widzimy, to pozostałości po starym mieście nekromantów. Zostało ono zniszczone przez elementali, którzy wydostali się ze swego świata przez portal Vault of Living Stone, uszkodzony przez bezmyślnych nekromantów.

Demitrik’s Bastion to zona, z której szalony roekillik Demitri usiłuje wypuścić śmiertelną zarazę do Norrath. My będziemy musieli go powstrzymać.

W Outer Vault znajdziemy zaginioną grupę podrózników, którzy w dawnych czasach wyruszyli na ratunek Paineel. Ciekawostką jest to, że po w miare jak będziemy ratować tychże podróżników, będą oni się przyłączać do naszej grupy dając nam różne ciekawe zdolności i bufy. Sami będziemy decydować jak ich użyć.

Spirit’s Resonance to dawna siedziba nekromanty Dartain’a, tego który zamknął sie w Underfoot by zamknąć przejście. Został on jednakże uwolniony przez  małego „za-dużo-myślącego” gnoma Ognita. To właśnie w tej chwili dzieje się w EQ1, ponowna walka z elementalami. Czy im się uda? Zobaczymy. Może sie okazać w Everquest 2, że jednak nie byli w stanie zamknąć przejścia ponownie. My poznamy tutaj dalszą historię uwolnionego Dartain’a oraz będziemy musieli stoczyć walkę z opętanymi erudytami, czy też stworzonymi przez nich golemami.

Dodam jeszcze, zanim zaczniecie się zastanawiać, że zarówno Erudyci z Erudin jak i Nekromanci byli w stanie, za pomocą magii, leczyć się i przedłużac swoje życie przez wiele, wiele lat. Nie byli jednakże nieśmiertelni. Owszem, nekromantci mieli możliwość stania sie nieśmiertelnymi, ale wiązałoby się to w zamianę w Licz, czyli martwe ciało z duszą, tak jak to zrobił Lucan D’Lere. Erudyci z Erudin poszukiwali natomiast metody, aby stać się nieśmiertelnym bez zamiany w żywgo trupa. Jak głoszą legendy, Miragul żył około 2 tysięcy lat, zanim nieszczęśliwie umarł w czasie jednego ze swoich eksperymentów.