Tak się zastanawiam ostatnio dlaczego gram w tą grę i muszę powiedzieć uczciwie, że powodów jest kilka. Z pewnością najważniejszy to ten, że uwielbiam Star Treka. Na specjalnym dysku jaki dostałam od Mikołaja, a który mogę podłączyć bezpośrednio do TV,  oprócz seriali takich jak Friends, Biga Bang Theory i innych, znajdują się także wszystkie serie telewizyjne i filmy z serii Star Trek.

Powiem uczciwie, że chyba nie ma tygodnia bym nie obejrzała (ponownie) jakiegoś filmu, bądź kilku odcinków któregoś serialu, więc w miarę naturalne jest to, że gram także w STO.

Owszem robię sobie czasami przerwy od tej gry, ale za każdym razem gdy do niej wracam wciągam się na nowo i znowu potrzeba kilku tygodni lub nawet miesięcy bym zrobiła sobie przerwę. Star Trek Online nie jest idealną gra, ale jest jak dla mnie grą naprawdę zaskakująco przyjemną i wciągająca.

2014_03_22 STO crystalline 2ndW grze tej jest wiele rzeczy do zrobienia i absolutnie nie jestem zmuszona do robienia wszystkiego na raz. Jednego dnia mogę robić misje kosmiczne, kolejnego naziemne, mogę pracować nad reputacją, mogę iść pokopać dilitium, skorzystać z misji tworzonych przez graczy, zrobić epizod – naprawdę mnóstwo rzeczy i ciągle mam wrażenie, że mam za mało czasu.

Najbardziej wciągające jak dla mnie jest wysyłanie moich oficerów na różnego rodzaju misje, z których dostaję punkty XP oraz nagrody. Można powiedzieć, że to prawdziwa gra strategiczna bo trzeba dobrać odpowiednich oficerów do odpowiednich misji. Powiem uczciwie, że jedną z moich postaci wylewelowałam na maksymalny poziom tylko za pomocą właśnie tychże misji.

doff misjeW grze istnieją tylko trzy główne specjalizacje dla graczy: taktyk, naukowiec oraz inżynier. Mimo, iż wydaje się, że to mało, to jestem przekonana, że w grze nie znajdzie się dwóch postaci z identycznymi ustawieniami. Owszem, gracz ma dostęp do swoich zdolności, ale przy takiej ilości oficerów, gdzie możemy dowolnie zmieniać ich zdolności – ilość ustawień jest omal nieograniczona. Do tego pod uwagę należy wziąć różnego rodzaju statki, które tez mają unikalne statystyki, a do tego często unikalne dla danego statku konsole.

Do wyboru graczy są walki naziemne, jak i w kosmosie. I tutaj muszę powiedzieć uczciwie, że jeśli o mnie chodzi to nie wciągnęła mnie walka naziemna, bo jest po prostu zbyt sztywna i ograniczona. Nie oznacza to, że w takowych nie biorę udział, ale po prostu nie przepadam za nimi. Natomiast walki w kosmosie to już inna sprawa…

Istnieje mnóstwo różnego rodzaju broni, osłon, rdzeni napędu, deflektorów, konsol – wszystko to po to abyśmy mogli ustawić sobie statystyki swojego statku tak by pasowały właśnie nam.

STO_2014-01-20-16 STO The breachA do tego wszystkiego w grze stanieje także coś co nazywa się Reputacją. Reputacje związane z naszymi przeciwnikami i odblokowanie kolejnych poziomów daje nam dostęp do specjalnych broni oraz zdolności. Na obecną chwilę w grze istnieją cztery reputacje: Dyson, New Romulus, Nukara oraz Omega (Borg). W kwietniu nie tylko dojdzie kolejna związana z Undine, ale sposób w jaki funkcjonują reputacje ulegnie całkowitej zmianie. To oznacza, że gracze będą musieli dokonywać jeszcze więcej wyborów związanych z ustawieniem pasywnych zdolności dla swoich postaci.

No i to co najważniejsze. Star Trek Online jest prawdziwą 100% grą Free-to-Play. Nie muszę wydać ani grosza by mieć dostęp do wszystkich rzeczy dostępnych w sklepie za Zeny. Wystarczy zdobyć dilitium, które dostajemy za wszystko co robimy  w grze, i wymienić ja na walutę poprzez specjalny system wymiany w grze. Najnowszy statek, ubiór – wszystko o czym pomyślicie jest dostępne dla każdego gracza. Owszem, nie jest to łatwe i nie przychodzi szybko, ale im więcej ma się postaci – tym więcej możliwości w zdobywaniu dylitium.

Do tego, bez względu na to kiedy się loguję, zawsze widzę mnóstwo innych graczy.

No a poza tym, to nie ma nic lepszego od usłyszenia słów: „Kosmos – ostateczna granica. Oto przygody statku U.S.S. Tere Fere Kuku…

STO_2014-01-20-16 STO cure elite

1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
zi

Mogę sie pod tym podpisac, z tym ze walke na ziemi tez lubie – moje postacie sa zbyt ladne by sie tylko na mostku marnowac niewidoczne 🙂