Wydaje mi się, że zrobiłam już wszystkie dostępne misje na wyspie orków Betnikh. Owszem, niektóre decyzje jakie podjęłam spodobały sie co niektórym postaciom NPC, ale cóż zrobić – śmiertelne artefakty powinny być zniszczone i tyle.

Po wypędzeniu nekromantów Betnikh stał się bardzo spokojnym miejscem, a do tego chyba jeszcze ładniejszym niż był. Nie mogłam się oprzeć i zrobiłam mnóstwo screenshotów, bo trzeba powiedzieć, że nawet na mojej starej karcie graficznej, The Elder Scrolls Online prezentuje się naprawdę rewelacyjnie.

Tak, przyznaje się – prócz zbieractwa robienie screenshotów jest moim kolejnym problemem…

Zanim jednak opuszczę to miejsce, to mam zamiar wybrać się na ponowne zwiedzanie wyspy i zebranie ukrytych tam skarbów. Jedynym problemem jest to, że mój bank jest już wypełniony po brzegi runami, roślinkami i rzeczami do gotowania. Na ten moment staram się w miarę na bieżąco zużywać wszystkie zebrane przeze mnie składniki, co oznacza, że podnoszę poziom chyba każdej profesji. Myślę jednak, że może to być błąd. Może powinnam skupić się na jednej, tylko której?

Jakieś rady dla początkującego rzemieślnika w świecie Tamriel?

9 KOMENTARZE

  1. Niestety w ESO nie da się rozwijać wszystkich profesji, ze względu na brak miejsca w banku oraz ograniczoną ilość skill pointów, najlepiej rozwijać dwie profesje. Niektórzy robią dodatkowe postacie właśnie do craftu 🙂

  2. Jeżeli na jakimś alcie nabijesz 98 skill pointów to będziesz mogła zrobić z niego craftera idealnego (113 sp jeśli doliczyć hireling).
    W tedy na swojej głównej postaci możesz wydać 12SP na ulepszenie działania potionów i żarcia. 15SP na keen eye, ale to raczej niezbyt przydatne. No i ewentualnie kolejne 15 na hireling żeby mieć więcej sury 😀
    Oczywiście ciężko nabić na głównej postaci lvl na craftingu jeśli wszystko crafcisz na alcie, ale to i tak wszystko tylko teoretycznie 😀

  3. Na początku w ramach testów tworzyłem postacie ze wszystkich klas, jeśli któraś spodobała się bardziej na zasadzie „będę grać nią dłużej” dostawała do rozwoju jedno drzewko rzemiosła najbardziej pasujące do używanego ekwipunku i tak już zostało.
    Multicrafter może być ciekawym rozwiązaniem ale zapewne sprawi niemały problem pod względem logistycznym ze względu na brak miejsca w plecaku…
    Może łatwiej byłoby stworzyć jedną postać jako zbieracza – typowego harvestera z ułatwieniami do zbioru wszystkich materiałów i wynajętymi dostawcami?

  4. Piękna gra, ciekawy świat, dosyć dobry development po przejściu na B2P. Choć z jakiegoś powodu ja nie umiem w niej zagościć na dłużej. Przychodzę i odchodzę ;), ale zawsze świetnie się bawię.

    Ponad wszystko jednak na uwagę zasługuje dość sanboxowy system klas. Moim zdaniem to najciekawszy obecnie system klas i rozwoju postaci na rynku. Choć nieboszczce Star Wars Galaxies chyba długo nikt nie dorówna.

    Co do craftu, to spokojnie – na razie możesz śmiało próbować wszystkiego. Tak naprawdę dopiero jak przejdziesz niejako na wyższy tier to powinnaś się wyspecjalizować, bo po prostu trochę będzie szkoda skilli na robienie wszystkiego :). Potem skup się na tym co Ci daje najwięcej frajdy. Ja w zasadzie najbardziej lubię skupiać się na możliwości robienia zbroi – czy to ciężkiej czy średniej i lekkiej. Głównie dlatego, że kręci mnie, że moja postać nosi coś co sama zrobiła (no i może dlatego, że w całkiem realnym świecie też czasem lubię coś prostego uszyć 🙂 ), w dodatku jak dorzucę zbroi kolorki 😀 to radość jest zwielokrotniona.

    Ze zbieractwa się wyleczyłem, bo już mi szkoda kasy na kolejne upgrade’y banku i inwentarza było ;). Ale chorobliwe robienie screenshotów mnie z Tobą wciąż łączy :).

Comments are closed.