Firma Superdata, zajmująca się badaniami rynku, twierdzi, że zdecydowana większość graczy MMO, jest związana z jedną produkcją przez co najmniej sześć miesięcy.

I na potwierdzenie swoich słów zamieszcza wykres:

201610-superdata-mmo

Przyznam się, że miałam wrażenie, iż zdecydowana większość graczy MMO, zmienia grę średnio co trzy miesiące i wychodzi na to, że byłam w błędzie. Jest to tym bardziej zaskakujące, zważywszy na ilość dostępnych gier MMO teraz i 10 lat temu.

Powody odejścia z gry są różne, ale najczęstszym podawanym jest kolejna produkcja oraz fakt, iż znajomi przestali grać w ten tytuł.

Jeśli o mnie chodzi to biję chyba rekordy wierności w stosunku do gier MMO. W EverQuest 2 grałam bez przerwy od 2004 roku aż do końca kwietnia 2015, czyli 11 lat. Z tego w latach 2004 – 2012 była to praktycznie jedyna gra do jakiej się logowałam. Potem zaczęła się moja przygoda ze Star Trek Online oraz ArcheAge, a w tej chwili wciągnęło mnie The Elder Scrolls Online, do którego to loguję sie tak często jak mogę.

A jak to z Wami wygląda? Jesteście tymi osobami, które poświęcają grze MMO więcej niż sześć miesięcy, czy też częściej zmieniacie tytuły?

25 KOMENTARZE

  1. No ja prawie tyle samo w EQ2… najgorsze jest to, ze po takim ekstremalnym przypadku ciezko mi jest sie wciagnac w cos na dluzej. Mozna powiedziec, ze aktualnie jestem raczej weekendowym graczem. Smutne :/

  2. Siedem lat w Aion’a.Od pierwszego dnia,kiedy wszedł do Europy.Z okazji siódmych urodzin powiedziałem sobie -dość.Czekam na Revelation i umilam sobie czas w Guild Wars 2 ,który zakupiony w dniu wyjścia leżał sobie na półce.Wcześniej 6,5 roku we Freelancer’a multiplayer.Zamieniłem go właśnie na Aion’a.

  3. No to ja nie mam co się chwalić, bo dopiero zaczynam przygodę z grami MMO, a dokładniej to z jedną. Ponad rok temu mój narzeczony kupił mi TESO i od razu zakochałam się w tym tytule. Od instalacji tej gry, loguję się prawie codziennie. Jak na razie nic nie potrafi mnie odciągnąć od świata Tamriel. Próbowałam grać w WOWa czy Aiona ale to zdecydowanie inna bajka, zupełnie nie dla mnie. TESO od 15 miesięcy zajmuje mój cały wolny czas.

  4. U mnie jest raczej tak – zaczynam MMO, gram z miesiąc bo nie mogę ogarnąć całości jego skomplikowania [AION, Archeage] – w tym czasie coś offline 😀 – a potem wracam i po kilku miesiącach grania w jedne, konkretne MMO nudzę się, po miesiącu znika z dysku. A potem wracam! 😀

    • U mnie podobnie. Z tym, że gry mnie szybko nudzą. Pogram chwile, później szukam nowej gry, znowu pogram chwilę. Czasem wracam do tych starszych gier. Nieraz się zdarzało, że miałem przerwę tak długo od danej gry, że moje konto było kasowane. W zasadzie to chyba żadnym mmo w jakie do tej pory grałem nie osiągnąłem maksymalnego poziomu postaci czy fazy endgame. Rekord przerwy od gry – po około 3 latach powróciłem do Neverwinter online. Ostatni raz grałem gdzieś w 2013 roku. Często powracam do gier, żeby za chwilę je porzucić na rzecz czegoś nowego. Najdłużej przy jednej grze mmo trwam chyba z przerwami od ok. 6 lat

  5. Na dobra sprawe muszą zadziałać dwa elementy. W grach MMO chodzi głównie o ludzi z którymi się gra i jeśli ten element jest ok to w drugiej kolejności się patrzy na grę. Były tytuły które zupełnie mi nie podeszły, wiekszość to były takie gdzie rozpadła się ekipa do grania no i raz sie zdarzyło że zamknęli mi grę. W sumie to w konkretne MMO gram od 1-3 miesięcy jak nie zagrają oba elementy do ponad roku jak wszystko będzie tak jak trzeba.

  6. Niedawno Planetside przebił mojego rekordzistę – WoWa. Obu stuknęły 2-3 lata. Choć akurat ja jestem bardzo wierny grom jeśli chodzi o „skoki w bok”. Właściwie nie gram w nic innego i wszystkie superprodukcje mnie ominęły. Witcher, Fallout, Far Cry, Starcraft 2, Total War’y… wszystkie gry wydane przez ostatnie 6-7 lat.

    Choć szczerze mówiąc to chyba jest bardziej wierność community niż samej grze po szczerości. W wowa przestałem grać wraz z rozstaniem się z moją gildią. W planetsidzie… no cóż, jedyne co mnie w niej trzyma to community także.

  7. Ultima Online 6 lat, w tym GM techniczny na fabularnych serwerach,
    Salem od 2012 – gram i nie gram… różnie bywa 😀 (przerwy se robię)
    League of Legends też od bety 😛

      • LOL nie jest MMORPG ale jest MOBą zgadzam się ale także jest to MMO
        definicje rozwiń sobie… MMORPG „Massively multiplayer online role-playing game” gdzie MMO „Massively multiplayer online” gdzie MOBA to „Massive Online Battle Arena”

        teraz kwestia interpretacji „Massively multiplayer” tzn.
        czy tłumaczymy to ze jednocześnie gra wiele ludzi w grę ? w LOLu jest ogrom meczów – czyli, tak – jednocześnie gra wiele ludzi…

        czy też „Massively multiplayer” to jednocześnie w tym samym miejscu (na mapie) gra ogrom ludzi, w tym przypadku faktycznie LOL nie jest MMO

        to kwestia interpretacji indywidualnej, nie zamierzam o tym dyskutować 🙂
        chciałem Ci tylko przekazać ze dla mnie to jest pewna forma MMO 🙂
        bo MMO mają do siebie do tego ze to są niekończące się opowieści 🙂 gdzie Singler Player ma konkretną ilość czasu zapewnić rozgrywkę 🙂

        • Jak dla mnie „massively multiplayer” stanowczo i nie pozostawiając miejsca na interpretację oznacza, że w jednej grze bierze udział ogromna ilość ludzi.
          Idąc tokiem którym przedstawiłeś Diablo 3 też jest MMO bo wielu ludzi jest zalogowanych do gry na serwerze (niektórzy nawet grają razem!) a sama gra zachęca do wielokrotnego a może i niekończącego się przechodzenia gry.

          Z resztą – Twoja wypowiedź jest błędna od podstaw. Skrót MOBA oznacza Multiplayer Online Battle Arena, nie Massive Online Battle Arena

          • Przepraszam za mój błąd z „Massively” miało być „Multiplayer”.
            Zresztą zaznaczyłem „to kwestia interpretacji indywidualnej” oraz nie zamierzam toczyć walki, spory ani dyskusji.

            dla mnie LOL czyli. gatunek MOBA jest nadal MMO tylko skala „Massively” jest w ludziach Online (czyli grających w tą grę) w różnych rozgrywkach…
            gdzie w normalnym MMO jednoczesne gra sporo osób na danej mapie…

            btw. „oznacza, że w jednej grze bierze udział ogromna ilość ludzi.” przecież te zdanie także można interpretować na kilka sposobów przecież w lola może … źle określenie… bierze udział ogromna ilość ludzi…

            ale po miesiącu musimy wracać ? do takiej dyskusji ? niech będzie ze masz 100% całkowitą rację…
            a Tobie naprawdę musi się nudzić 🙂 idź pograj w grę jakaś czy coś 😀

  8. Witam serdecznie na Stronie 🙂

    Ja juz mam troszke rokow na karku 😉 i byc moze nieco inne podejscie do gier. Moj rekord to nieco ponad 4 lata w RoM. Okolo roku to Dragon Prophet, LOTRO, Rift. Rekord w druga strone, to miesiac w FFIV, ale to nie dlatego ze gra zla, wtedy weszlo na rynek ESO, w ktorym nie moglem sie odnalezc i wyszlo pol roku. Od marca gram w Black Desert i powiem wam, ze byc moze pobije w nim moj rekord z RoMka 🙂

  9. niech pomysle 11 lat w EQ2, rok w Ragnarok online, rok w WoW i rok w FFXIV, chwilowo czasem gram w Tree of Savior i czekam na objawienie:) ktore wypelni pustke w moim sercu po EQ2

Comments are closed.