Kilka godzin temu otworzono w końcu serwery pierwszego zamkniętego testu Revelation Online w Europie!

Z tej okazji wydawca gry, firma My.com, przygotowała nowy zwiastun.

Gracze, którzy posiadają pakiety założyciela, wygrali klucz w rozdawnictwach lub zostali wylosowani do testu, będą mogli wyruszyć na podbój świata Nuanor aż do poziomu 49 w angielskiej wersji oczekiwanej gry MMORPG.

Podczas tej pierwszej fazy testowej dostępne będą walki 10 na 10, strefa Hot Springs oraz cztery lochy o różnym poziomie trudności: Trial of the Four Kings, Darkfall, Deserted Shrine i Misty Hollow.

Widzę, że niektórzy z Was już graja i streamują, jak na przykład ARUkori.

Jeśli nie udało się Wam zdobyć klucza do beta testów, to mam dobra wiadomość: jeden z kluczy dostępu do beta testów do tej pory nie został odebrany, a to oznacza, że jest do zdobycia.

Co trzeba zrobić aby go otrzymać? Przekonać mnie, że to właśnie TY powinieneś go dostać.

Czas macie do jutra (piątek, 4.11) do północy i zwycięzcę ogłoszę w sobotę 😀

10 KOMENTARZE

  1. No cóż pierw kolejka 400 osób, potem problemy z serwerami i teraz mam timeouty.

    Nie śpieszy mi się do grania w sumie więc jutro zobaczę jak się wszystko ustabilizuje 😉

  2. Pograłem… i… cala rozgrywka do tej pory ( 20 lev jakieś 2h grania z dc itp…) sprowadza się do autotrack, quest wciskanie f lub spacji, zabicia jakichś 50 mobów wliczając (to miały być) bossy. Cały czas czekam kiedy sie cos zacznie, bo chwilowo to jest na poziomie browserowej League of Angels. Gdzie choćby namiastka tego co z trailerów… chyba ze na sam end game…tylko czy wystarczy samozaparcia by dotrwać?
    Choc na razie jest trzyjęzyczny klient-chinsko rosyjsko angielski. Więc moze chwilowo ze to beta nie doceniam pełna piękna tej gry? 😛

    • Autotracker opłaca się używać tylko jeśli stoi 1000 osób w jednym miejscu i nic nie widzisz lub chcesz iść afk, inaczej biegasz z 50x wolniej co kest akurat dobrze rozwiązane (albo lepiej niż np w black desercie czy age of wulin). A co do mobow, lepsze bicie tych 50 niż 500 w innych mmo albo 50k w grindowkach, szybciej wbijesz lvl cap, szubciej idziesz na pvp.

  3. Patrzyłem na stream, dla mnie typowe, staroszkolne MMO. Jakoś… nie porwało mnie :/
    Czekam na duuużo opinii z nadziejami na Dark & Light

  4. Czekałem na tą grę jak wszyscy. Oglądałem streamy, próbowałem szczęścia w każdym giveaway’u. Niestety bez powodzenia. „Napaliłem się” na tą grę już w momencie tworzenia jej, teraz ściska mnie żal o to, że nie udało mi się dostać klucza do tej gry. Może właśnie tutaj mi się uda. Chciałbym ten klucz, bo nie widziałem od bardzo dawna gry(MMORPG), która tak usilnie „wwiercała się” w moje myśli każdego dnia.

  5. Więc tak. Nigdy nie miałem stu procentowego przekonania do tej gry. Byłem jej ciekaw i wreszcie mogłem spróbować w nią zagrać.
    Zrobiłem sobie Ocultystę w wersji kobiecej co było strasznym błędem, gdy za dużo jej patrzysz na tyłek w trakcie ruchu to możesz dostać choroby lokomocyjnej. Żaden mięsień w ludzkim ciele nie ma prawa się tak przemieszczać, ale dobra może moja postać po prostu miała skolioze. (Miniówy które ta postać nosiła były tak krótkie że nawet z najbardziej oddalonej kamery wciąż było widać jej majtki)

    Walka wydaje się być płynna i szybka, jednak przez dwadzieścia leveli które przegrałem była ona nudna. Żaden przeciwnik nie jest wstanie cię zabić w questach fabularnych, nie musisz unikać żadnego ataku na ziemi leży tyle butelek do leczenia, że jak jakimś cudem zjada cię do 50% możesz się uleczyć na full. Jedyne co ledwo mnie nie zabiło to skryptowany atak bossa który ściągnął mi 80% hp. Nie wiem jak wygląda PvP więc się nie wypowiem pod tym względem. Jednak robiąc questy było to po prostu nudne.

    I same questy były też nudne, przez dwie godziny grania, 20 lvi które wbiłem, postacie kazały mi biegać i gadać między sobą po dwóch miastach i tylko okazyjnie zabiłem jakieś potworki. W ciągu 2 godzin ubiłem może łącznie z 80 potworów? reszta to było pobiegnij, pogadaj, pobiegnij pogadaj. Masz tu nową broń, cholera wie po co bo zabiłeś na razie 4 przeciwników ale masz trzymaj, przyda się.

    Poruszanie się w grze jest bardzo fajne i przyjemne, był to jeden z powodów dla których te questy były jeszcze znośne bo gdybym miał wszędzie na piechotę chodzić to bym wyłączył to 10 lvli wcześniej.

    Nie mówie ze sama gra w sobie jest zła, bo aby to określić przydało by się wbić z max lvl przynajmniej jedną postacią i zobaczyć co ma do zaoferowania w aspektach PVP i raidowych.

    Jednak to co otrzymujemy na początku nie oferuje niczego wartego uwagi, jest to nudne, powolne, a wszystko co gra próbuje nam przekazać w ciągu tych 2 godzin inne gry potrafią pokazać w 30 minut.

    Może wybrałem nie tą klase pod siebie. Chińskie dialogi tez mnie do siebie nie przekonały, z rosyjskimi tekstami na czele (gra posiada w sobie trzy języki łącznie z angielskim od czasu do czasu w dialogach), wiadomo jest to beta więc pewnie nad tłumaczeniem jeszcze pracują, jednak jeśli tak będzie wyglądać gra gdy wyjdzie, gdzie menu i opisy przedmiotów są na pół japońskie na pół angielskie a samouczek mapy świata jest po rosyjsku, to powodzenia życzę każdemu kto w to grać będzie.

    Fabuła również nie przyciąga, fajnie ze twórcy wpadli na pomysł aby oferować graczom punkty za oglądanie scenek fabularnych które można wydać potem na specjalne nagrody. Jednak same cutscenki przypominają mi „w poprzednim odcinku” moment który widzimy w serialach na początku odcinka. Czyli próba skondensowania dużej poważnej fabuły do 2 minut. Nie czuje przywiązania do żadnej postaci, żadna śmierć nie jest tragedią a gdy próbują z niej jedną zrobić wygląda to komicznie.

    Może po prostu gra nie dla mnie. Myślę nad zrobieniem innej postaci ale jeśli znowu mam biegać między postaciami 30 minut zanim będę mógł wypróbować skile na czymś co nie zginie po pierwszym auto ataku to nie wiem czy mi się chce.

Comments are closed.