Może i przemilczałam reklamę ze Stevenem Seagalem dla World of Warship, ale przemilczeć Dolpha Lundgrena w różowym fartuszku serwującego ciabattę już nie mogę…

Ktoś w Wargaming chyba bardzo lubi aktorów kina akcji z lat 80-tych. Po Stevenie Seagalu, przyszedł czas na kolejnego siłacza.

Tym razem wybór padł na Dolpha Lundgrena, który w najnowszym filmie promocyjnym studia Wargaming, dąży do ustalenia czym tak naprawdę zajmują się prawdziwi faceci. I jak się można było tego spodziewać, po próbach związanych z gotowaniem, byciem DJ-em, lekcjami jogi oraz demolką biura, to co go wciąga to… eksplozje w World of Tanks. Absolutnie bym się tego nie spodziewała 🙂

I teraz możemy zacząć zgadywać, którą z gwiazd kina akcji zobaczymy w kolejnym filmie promocyjnym tej firmy. Sylvester Stallone? Bruce Willis? A może Jet Li? Jedno wiem na pewno – różowego fartuszka Dolpha już chyba nic nie przebije…