Czas przygotować się na walki w zmiennej grawitacji, bo już jutro ruszają kolejne beta testy najnowszej strzelanki Cliffa Bleszinskiego – LawBreakers.

Jeśli więc zastanawialiście się w co pograć przez kolejne kilka dni, to może zainteresuje Was właśnie LawBreakers – oczywiście pod warunkiem, że macie dostęp. Jeśli nie macie, to się nie martwcie, tylko zarejestrujcie na oficjalnej stronie LawBreakers i jest wielce prawdopodobne, że szczęście się do Was uśmiechnie.

Od ostatnich beta testów upłynęły już dwa miesiące i w tym czasie studio Boss Key Production wprowadziło do gry wiele zmian i nowości.

Gracze będą mieli okazję zagrać nową postacią nazwaną została Wraith (Zjawa), która to uważana jest przez twórców gry za cybernetycznego Ninja. Zresztą nie ma co się dziwić, bo postać ta jest skrzyżowaniem Asasyna i Enforcera, mogącym biegać po ścianach, wykorzystywać potrójne skoki, ślizgać się po ziemi, a nawet spowolnić czas! Zjawa wyposażony jest w pistolet automatyczny oraz eksplodujący nóż. Strach się bać…

Oprócz tego w grze pojawi się nowy tryb „Blitzball”, gdzie zadaniem graczy jest dostarczenie piłki do bramki przeciwnika w określonym czasie. Nie dość, że piłka wybucha w momencie, gdy kończy się czas, to jeszcze gada do osoby, która ją niesie i w zależności od sytuacji albo ją obraża, lub też chwali. Dodatkowo gracze będą mieli okazję przetestować prywatne mecze, tryb widza, nową mapę „Reaktor”, a także zdobyć 16 unikalnych decali.

Druga faza beta testów rusza już jutro, 18 maja, i potrwa do 21 maja. Warto dodać, że beta testy nie są objęte klauzulą poufności. Więcej informacji na ten temat znajdziecie tutaj.

Powiem Wam, że mnie osobiście – chociaż całkowicie sobie nie radzę i co chwilę ginę, LawBreakers naprawdę przypadło do gustu, więc na pewno zagram. Ktoś z Was ma w planach w to zagrać?