Podczas CitizenCon, corocznej konwencji organizowanej dla fanów Star Citizen, twórca i pomysłodawca tej produkcji – Chris Roberts, zaprezentował nad czym pracować będzie ekipa tej gry, po udostępnieniu wersji 3.0.

W czasie godzinnej prezentacji Roberts poświęciła kilkanaście minut aby pokazać fanom odnowioną wersję ArcCorp, miasta które dostępne jest w wersji alpha już od jakiegoś czasu. Ta poprawiona wersja jest jednak znacznie bardziej rozbudowana i składa się na nią także proceduralnie generowana powierzchnia planety. Roberts powiedział, że w tej chwili w miejscu tym nie ma możliwości wchodzenia w interakcję z otoczeniem, ale w przyszłości zostaną dodane lokacje, gdzie gracze będą mogli wylądować swoimi statkami, odwiedzić sprzedawców i wziąć misje. Na ten moment celem ekipy Star Citizen jest zaprojektowanie interesująco wyglądającego krajobrazu i nic więcej.

Oprócz tego ekipa Cloud Imperium Games zaprezentowała fanom Star Citizen statek Aurora oraz kolejne miasto – Lorville, położone na planecie Herston i wypełnione unikalną roślinnością oraz stworzeniami. Zdradzono także, że celem twórców jest aby świat wypełniony był w 90% postaciami NPC, a w 10% graczami. W przyszłości spodziewać się można także większych aktualizacji co kwartał, chociaż Roberts zastrzegł sobie także możliwość opóźnień związanych z odpowiednim dopracowaniem nowych zawartości.

Ogólnie prezentacja Chrisa Robertsa na CitizenCon 2017 była dość interesująca, chociaż nadal myślę, że Star Citizen doczeka się premiery dopiero w 2020, a może nawet i później.