Portal Superdata opublikował raport dotyczący rynku gier MMO na 2016 rok, który może Was zaskoczyć. Nie tylko wielkością przewidywanych przychodów, ale także i tym, jakie gry wliczane są do kategorii MMO.

Wiedzieliście, że rywalizacja w grach zmniejsza się wraz z wiekiem?

No to zacznijmy od określenia samej kategorii, chociaż jestem przekonana iż zauważyliście, że od kilku lat istnieje tendencja aby większość wieloosobowych gier online wrzucać do worka z MMO. Ba, nawet zdarzyło się komuś mnie poprawić gdy ja to zrobiłam, no bo przecież nie wszystkie gry wieloosobowe są grami MMO. Jeśli o mnie chodzi, to zaczynam sie już gubić w tym co jest, a co nie jest grą MMO. Dlatego też, przeczytajcie jakie gry Superdata wrzuca do tej kategorii:

MMO (Massive Multiplayer Online) obejmuje wiele gatunków gier, w tym RPG, strzelanki, a od niedawna także MOBA, do których zaliczają się takie popularne tytuły jak League of Legends, czy Dota 2. To właśnie szczególnie te gry Free-to-Play dominują dzisiejszy rynek gier online, a to dzięki temu że przyciągają graczy z rynków wschodzących, takich jak Chiny. Najbardziej kasowymi MMO opartymi na subskrypcji są tytuły starsze, takie jak World of Warcraft, które potrafią utrzymać graczy przez wiele lat.

Czas zerknąć na dane ujawnione w najwnowszym raporcie.

Jeśli myślicie, że wydawcy gier Free-to-Play są w złej kondycji finansowej, a to dlatego że wiele z nowo powstających gier zapowiadane są jako Buy-to-Play, to się mylicie. Zgodnie z danymi podanymi przez Superdata gry online są olbrzymim rynkiem i tylko w tym roku zarobią prawie 20 miliardów $, z czego 60% tych przychodów pochodzić będzie z gier na PC. Zważywszy na to, że większość tychże przychodów pochodzi także z gier Free-to-Play, to jeśli studia narzekają na malejące przychody, to można domyślać się iż może to być po części ich wina: zbyt mały marketing i nie wystarczająca jakość gry są chyba największymi błędami.

O tym jak Babcia Gra i pokonuje stereotypy

Owszem, najwięcej pieniędzy gry Free-to-Play zarabiają w Azji, ale Europa i Północna Ameryka też nie są małym rynkiem. Wydawcy gier MMO nadal mają szanse przyciągnąć spora ilość graczy, gdyż zgodnie z raportem: „gracze dzisiaj maja odmienne oczekiwania wobec gier MMO i kładą większy nacisk na treści generowane przez użytkowników”.

Z innych ciekawostek podanych w raporcie to ta, że 43% graczy jest w wieku pomiędzy 25 a 34 lat i gramy co najmniej pięć razy na tydzień po dwie godziny.

Prawda to? Czy może gracie więcej niż średnio 10 godzin na tydzień?

superdata-mmo-moba-report-2016-2

superdata-mmo-moba-report-2016-1

superdata-mmo-moba-report-2016-3

 

10 KOMENTARZE

  1. Zawsze sobie przypominam ten obrazek jak ktoś wspomina że gry MMO sa w dołku i nastąpił ich koniec 😀 Wystarczy spojrzeć jakie przygody mają najwięksi gracze na rynku.

    • W dołku są MMORPG, poza WoWem wszystkie AAA tytuły przędą raczej słabo. W Azji jeszcze jakoś to idzie, na zachodzie już nie jest to opłacalne.

      • Mówisz że WoW TESO i SWTOR przędą słabo? znaczy wydawanie ciągle do nich dodatków mozna uznać za działanie na szkode wydawcy 😛

        • Na top listę, poza wspomnianym WoWem, się nie załapały. No i dodatki z mniejszą niż zakładana częstotliwością (swtor miał mieć nową planetę co miesiąc) raczej nie wskazują na olbrzymie zyski. Ostatnie duże zachodnie tytuły mają kilka lat, na horyzoncie nie ma żadnego dużego mmorpg. Albo wstrzymywanie projektów, albo jasne stwierdzenia, że już nie ma takich planów produkcyjnych. Dodatki idą siłą rozpędu, bo są stosunkowo tanie w produkcji – to w końcu dodatki, często niewiele większe niż content patche sprzed kilku lat.
          IMO graczy przejęły wszelkie moba’y i dużym firmom nie opłaca się robić mmorpg, bo nie ma szans by stały się takimi złotymi kurami jak kiedyś.

          • Własnie widac odejście od pojmowanie MMORPG jako złotej kury i skupienie sie na specjalizacjach. Czasy AAA sie w MMORPG skonczyły co wcale nie oznacza zapaści na rynku. Jeszcze tylu nowych MMORPG w produkcji co ostatnio nie widziałem, ile osiągnie sukces nie wiadomo ale ciężko mówić o zapaści. Co do MOBA to wyciągneły one z MMORPG graczy nie zainteresowanych RPG i to uważam za plus.

            • Bez AAA funduszy nowe mmorpg będą miały trochę staroszkolny wygląd 🙂 I ciężko będzie przyciągnąć nowych graczy. Niszowe gierki są fajne, ale nie dadzą rady być masive. Czasem jest sporo problemów z dociagnieciem do wydania. W sumie, to mmorpg idą drogą przeciwną do moba- od setek milionów budżetu i setek zatrudnionych, do garażowych produkcji za setki tysięcy.Azjatyckie mmorpg mają się ok, ale dla mnie to zupełnie inna bajka.

  2. Ale dlaczego gry online, gdzie na jednej mapie bije się od kilku do kilkudziesięciu graczy, nazywane są MMO? Nie rozumiem. To co, taki Battlefield i Counter Strike też są grami MMO?

    • Fakt powinni napisać MO ale wydawcy dodaja to Massive zawsze bo to lepiej brzmi. Niestety rynek nie martwi sie tym że gracze się oburzają rynek ma przynosić zyski a dodanie MMO do gry te zyski zwiększa 😛

  3. Ale World of Tanks to nie gra Free2Pplay tylko gra Pay2Play, LOL to MOBA mmo to chyba jedynie na czacie tam uswiadczymy Crossfire pierwsze slysze o tym, Dungeon fighter tez nie wiem co to, Fantasy costam tez nie wiem, Dota 2 to MOBA nie mmo,

Comments are closed.