Coraz więcej się mówi o następnej odsłonie w linii gier EverQuest. W 1999 roku gracze zobaczyli pierwsze fantasy MMO – EverQuest, w 2004 roku wydano jego następcę – EverQuest 2. Czy rok 2013 będzie rokiem kiedy wydany zostanie EverQuest Next?

httpv://www.youtube.com/watch?v=WtwajccRwPk

Zastanawiam się jak się czuli w roku 2004 gracze EverQuest kiedy wiedzieli, że nadchodzi następca ich ulubionej gry. Czy większość z nich od razu wiedziała, że przeniesie się do nowej wersji czy też może chcieli decyzje podjąć po jakimś czasie.

Nie skłamię jeśli powiem, że EverQuest Next jest obecnie jednym z głównych tematów rozmów w EQ2 i większość graczy nie może się już doczekać prezentacji tej gry podczas SOE Live.

Dość często znajomi zadają mi obecnie pytania, co z polską gildia Pospolite Ruszenie oraz RRC Raiders, czy gildie te przeniosą się do EQNext?

No pewno wszyscy będziemy chcieli spróbować tej nowej gry i zobaczyć jaki to rewelacyjny sandbox SOE mogło stworzyć, ale na obecna chwilę nie mamy zamiaru porzucić gildii oraz rajdów w EQ2. Dopiero z czasem, gdy odkryjemy nowszą wersję świata Norrath podejmiemy kolektywną decyzję co dalej.

Pospolite Ruszenie będzie obecne w EQNext, a wraz z nim nasi wieloletni gracze, którzy pomimo różnych perturbacji i tysiąca MMO wydanych po drodze stali wiernie na straży gildii w EQ2. To samo jeśli chodzi o RRC Raiders, bo wszyscy nasi członkowie chcą poznać i pokonywać niebezpieczeństwa jakie zaplanowało dla nas SOE w EQNext.

A jak sądzicie, co Wy zrobicie gdy EverQuest Next zostanie w końcu opublikowany? Zostaniecie w EQ2 czy tez w MMO w które gracie, czy też rzucicie się w wir przygód w najnowszej odsłonie Norrath?

Więcej na temat EQNext oraz moich / naszych nadziei z nim związanych możecie poczytać na forum.

P.S. Pamiętajcie, że jeśli posiadacie konto na Facebook, to możecie być na bieżąco z wiadomościami z bloga. Wystarczy polubić stronę Babagra.pl na Facebook.

1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
Wichura

Na pewno większość osób spróbuje, bo pewnie jakiś tam hype marketingowy zostanie nakręcony, a gra w końcu będzie f2p. O ile gra będzie celować w jakąś niszę to cześć osób, której to będzie odpowiadać, zostanie przy niej, a jeżeli będzie mimo wszystko mniej więcej „ciągle tym samym” to sukces będzie umiarkowany i większość oleje – w tym pewnie i ja, bo ja już się nagrałem „w to co już było”. Teraz sobie można tylko zgadywać, bo ciągle nie znamy tych rewolucyjnych cech EQnexta i większość się pewnie nie wypowie tutaj dlatego, czy w ogóle ma jakieś plany odnośnie tej gry.

Ja przewiduję, że przy grze zostanę, jeżeli będzie oferować przede wszystkim sensowne pvp, które będzie stawiać na adrenalinę jaką opisywał ostatnio na forum, przy okazji bicia avatarów, Vercy. Jeżeli pvp będzie w formie „e-sportu”, alternatywnej mini-gierki w głównej grze, dodanej na siłę, służącej przede wszystkim do mierzenia e-penisików, to pewnie za długo nie pogram, chyba, że pve end-game content to będzie coś nowego i interesującego, a nie daily questy lub raidy na 20+ osób. Jak wiemy już z wypowiedzi na temat EQnexta, zebranych na forum przez Ciebie, to raczej właśnie skupią się na tradycyjnym rozwiązaniu, czyli raidach, a pvp będzie opcjonalne.

Dawno temu, gdzieś też czytałem o serwerach dla hardcorowych graczy, ale to być może dotyczyło poprzedniej wersji EQnexta. Może jednak ten pomysł się utrzyma i będą takie serwery z prawdziwym open pvp i innymi utrudnieniami, wtedy na pewno na nich będę grał i możliwe, że znowu spotkam w grze kilka osób z Nagafena, chyba, że ktoś z pve się złamie i zrobi sobie chociaż alta na pvp. Na ogół jednak po zmianie gry czy serwera, zdecydowana większość ludzi z którymi się gra to są tacy, których poznało się dopiero grając na nim.

Taka ciekawostka jeszcze. Jak zaczynałem grać w EQ2, to gra była już na rynku 10 miesięcy i wtedy jeszcze ciągle się mówiło na czatach gry, że w EQ1 ciągle gra więcej osób i że ciągle EQ1 jest popularniejszą grą w USA. Mówiło się też o tym jakim to rozczarowaniem dla graczy z EQ1 było EQ2, bo było ponoć za proste. Vanguard był nazywany EQ 2.5, bo miał celować właśnie bardziej w gust graczy EQ1 (do tego stopnia, że nawet czcionka nad mobami jest identyczna i identycznie przedpotopowo paskudna), ale okazał się katastrofą. Do tego w EQ2 Extended spotkałem jeszcze takiego gracza, Polaka, o nicku Ardin, który dopiero wtedy zdecydował się przenieść z EQ1 i zobaczyć z czym się je EQ2, skoro zrobiło się f2p, i on ciągle narzekał na EQ2, właśnie, że za łatwe, że brakuje głębi itd., ale mimo to pogrywał od czasu do czasu.

Jak znam życie to my wszyscy mamy spore szanse na zostanie takimi Ardinami w EQnext, bo gra jednak będzie skierowana do nowego targetu.