Czasem jak patrzę na różnego rodzaju zwiastuny, czy też czytam artykuły na temat tej gry, to odczuwam pewnego rodzaju zafascynowanie – tyle lat, a Eve Online jest nadal obiektem zazdrości wielu producentów gier MMO.

Kilka lat temu nawet ściągnęłam sobie nawet triala, ale gra była już wtedy tak potwornie rozbudowana, a do tego te wszystkie zdolności postaci i ulepszenia statków sprawiły, że się troszkę przestraszyłam. Czasami żałuję, bo gra do tej pory wygląda rewelacyjnie…

Kolejny zwiastun tej gry i znowu mam to nieodparte odczucie, że coś mnie ominęło…

10 KOMENTARZE

  1. Kinya, nic Cię nie ominęło. Ta gra faktycznie tak wygląda, ale rzadko. Częsciej to „latajace kropeczki” co nie zmienia faktu, iż jest to jedna z największych i najbardziej rozbudowanych gier. Czekaj na Repopulation, warto.

  2. Eve nie można naprawdę odmówić rozmachu, ale i poziom skomplikowania jest duży. Abonament miesięczny skutecznie odstrasza niektórych, ale jak ktoś lubi takie klimaty to chyba nie ma lepszej gry. Jedyni prawdopodobni konkurenci to Star Citizen i Elite.

  3. Tak wygląda gra w rzeczywistości. W momentach 1st-player są usunięte tabelki (w moim przypadku zakrywają 65% obrazu). Kropeczki są wtedy, jak jest naprawdę duża bitka z time-delay i trzeba bardzo oddalać kamerę, aby ogarnąć pole walki. A co do „rzeczywistych dialogów” – polecam wejść na kanał korpowy w trakcie trwania roam’u i wpadnięcia na większą flotę – takiej ilości przekleństw na sekundę nigdzie indziej nie usłyszysz.
    Apropo abonamentu – jest jak z Krono, da się kupić legalnie in-game. Nowemu graczowi z pomocą corpa wyskillowanie się do momentu możliwości solo zarobku to 2 miesiące. Z milicją da się zarobić nawet podczas triala, ale bardziej to przypomina pracę, niż grę. Potem już z górki – jeden dobry rat na pasku i masz na 5 miesięcy gry. Zabawa zaczyna się, jak pojedynczy moduł do statku kosztuje 10PLEX’ów (PLEX=Krono).

  4. Nie jestem w temacie jeśli chodzi o latanie pojazdami. Gry typu tanki, statki kosmiczne, samoloty, mechy nigdy mnie specjalnie nie interesowały.

    Jeżeli już to bardziej jestem przekonany do większych pojazdów jak; niszczyciele, pancerniki, stacje, monolity, super-czołgi, tytany i inne kolosalne zabawki. Takie walki nawet jeden na jednego byłyby ciekawsze, ma zresztą wyjść warships niedługo.

  5. Próbowałam ale to nie jest gra dla dzieci:) Gracze twierdzą, że ostatnio dobrą zabawę widziano w niej 5 lat temu ale ktoś ją zestrzelił ;).
    EVE online to krew, pot i łzy, wiem bo mój chłopak w nią gra.

  6. Po seansie „Interstellar” wróciłem z kilkumiesięcznego urlopu od EvE. Jeśli jest ktoś chętny pożyć w kosmosie to mogę wysłać zaproszenie na 21 dniowy trial. Podzielę się też wiedzą, doświadczeniem i ISK jak będzie trzeba 🙂

Comments are closed.