Co zrobić gdy trollujący gracz, atakuje innych na kanałach dla roleplayowców w Black Desert Online? Oczywiście ukarać go i to w przykładny sposób.

Tak by się przynajmniej wydawać mogło, gdyby nie fakt, że koniec końców to troll strollował GM’a w tej grze.

O co chodzi?

Jak dobrze wiecie Black Desert Online jest rajem dla graczy lubiących PvP. Wystarczy się oflagować i już można bić innych graczy. Owszem, w grze obecny jest system, który ma za zadanie ograniczyć te nadużycia – karma, ale mimo poważnych kar, zdarzają się gracze, którzy nie zwracają na niego uwagę. Przykładem może być Kimochi, który pojawiał się na kanałach dedykowanych roleplayowcom, czyli graczom wczuwającym się w swoja rolę, gdzie spamował chat krzyczący „Death to RP” i zabijał każdego, kto miał nieszczęście pojawić się w zasięgu jego broni.

Nie trzeba było długo czekać na reakcję GM’ów Black Desert Online, którzy uznali, że co za dużo to niezdrowo. No tak – ale jak ukarać gracza, którego nie dba o konsekwencje i jedynym jego celem jest sianie chaosu na kanale?

Przedsiębiorczy GM_Rhotazz postanowił zastosować bardzo oryginalną technikę. Otóż poinformował on Kimochiego, że jeśli nie chce aby jego konto zostało zbanowane, to musi w ciągu 24 godzin wczuć się w swoją postać i napisać o niej esej – dokładnie 501 słów. Nie mniej, nie więcej. Walczysz z roleplayowcami? To będziesz musiał stać się jednym z nich…

Jeśli jednak myślicie, że to koniec tej opowieści, to się mylicie. Kimochi rzeczywiście napisał esej i zamieścił go na forum, ale chyba nie taki jakiego spodziewał się GM.

Fabuła tego eseju była na tyle… niewygodna, że szybko został on usunięty z oficjalnego forum gry, ale nadal możecie przeczytać go na Reddit. W skrócie chodzi o elfkę w bardzo erotycznej akcji z cyklopami, gdzie okazało się, że poniżej pasa ma ona… dodatkowe wyposażenie.

A jak na to zareagował GM_Rhotazz?

Esej został napisany i dostarczony, a GM nie określił w zadaniu o czym nie można pisać. Kimochi bana nie dostał, ale podobno rolplayowcom nie odpuści, tylko zrezygnuje już ze spamowania chata.

Niezależnie od tego, czy była to rzeczywiście skuteczna metoda walki z trollującym graczem, jedno muszę powiedzieć – GM stanął na wysokości zadania, ale w przyszłości pewnie zmieni nieco zasady ewentualnych esejów 😀