Osiągając co najmniej 30 miliardów dolarów przychodu, chińska branża gier należy do największych na świecie.

Nie ma się więc co dziwić, że wszelkie regulacje chińskiego rządu z nią związane, mają bardzo duży oddźwięk zarówno wśród graczy, jak i twórców.

W ciągu ostatnich 10 lat, rząd Chin podjął różne kroki w celu kontroli nie tylko dostępu do internetu, ale i korzystania z gier. Nie wiem czy wiecie, ale w kraju tym od 2008 roku istnieje jednostka chorobowa nazwana Uzależnienie od Internetu. Wygląda na to, że blokowanie dostępu do wielu zachodnich stron, wprowadzenie zakazu grania przez dzieci i młodzież w gry wideo pomiędzy północą, a ósmą rano, a także nakaz ujawnienia % szansy na rzeczy z lockboxów, to dopiero początek zmian mających na celu poprawę środowiska kulturowego dla dzieci i młodzieży.

Dwa dni temu, Panda TV, chiński odpowiednik Twitch.tv, zakazał streamowania kilku gier na swoim portalu. Dotyczy to między innymi takich tytułów jak H1Z1: King of the Kill, Dead by Daylight, GTA 5, Piątek 13-tego, Sleeping Dogs oraz Yakuza. Posiadacze tych produkcji nadal mogą w nie grać, ale nie mogą udostępniać swojej rozgrywki na stronach służących do streamowania.

Dlaczego tak się stało? Okazuje się, że zgodnie z niedawnym rozporządzeniem Ministra Kultury Chin, w związku z promocją przemocy, przestępczości i nieprzyzwoitych treści, wymienione wyżej gry znalazły się na ocenzurowanej liście. Dodatkowym powodem jest fakt, że tytuły te nie zostały oficjalnie dopuszczone do sprzedaży w Chinach. Może się więc okazać, że po wprowadzeniu zmian oraz znalezieniu chińskiego wydawcy, tytuły te ponownie pojawią się na chińskich platformach streamingowych.

Co ciekawe, zakaz ten nie dotyczy PlayerUnknown’s Battlegrounds

Jeśli chodzi o zakaz związany z H1Z1: King of the Kill, to jest on już odczuwalny w społeczności tej gry. Wielu graczy jest zadowolonych z tej decyzji, natomiast wygląda na to, że wśród osób zajmujących się handlem skórkami do tej gry, wybuchła panika. Widać to na opskins, gdzie od dwóch dni ceny spadają…