Jeśli jesteście jedną z osób, która próbuje zrobić co może by przetrwać w polskim survivalu Green Hell, to najnowsza darmowa aktualizacja tej gry, uczyniła rozgrywkę jeszcze bardziej interesującą.

Od zeszłego tygodnia, przemierzając ten wirtualny amazoński las, spotkać możemy o wiele więcej stworzeń, począwszy od pająków, poprzez tapiry, tukany, nietoperze, a nawet pumy. Tak jakby wściekli natywni mieszkańcy tego lasu nie wystarczyli…

By jednak złagodzić dolegliwości jakich nabawić się możemy po spotkaniu z niektórymi nowymi stworzeniami, w Green Hell pojawiły się także nowe rośliny i zioła służące do ich leczenia.

Ostatnia aktualizacja dodała do gry także nowy modułowy system budowania szałasów oraz nowe konstrukcje, w tym suszarkę do żywności. Prócz tego konstrukcje tworzone przez graczy można teraz zniszczyć, ognisko ugasić wodą, a osoby lubiące wyzwania mogą zabawić się w łowcę zwierząt na czas.

Warto także wspomnieć o tym, że debiut Green Hell na Steam Early Access okazał się wielkim sukcesem młodego polskiego studia Creepy Jar. Jak poinformowali twórcy, ich gra sprzedała się już w przeszło 93 tysiącach egzemplarzy. Oznacza to, iż zwróciły się koszty produkcji oraz marketingu wynoszące 3,5 miliona złotych i od tej pory gra zarabia.

Premiera Green Hell nastąpić ma jeszcze tej zimy, a do tego czasu do gry dodane zostaną nowe wodne obszary i zwierzęta, łowienie ryb, pływanie oraz nurkowanie, nowi przeciwnicy, pancerze, konstrukcje z błota i rozbudowane rzemiosło. W dniu premiery dostaniemy natomiast dostęp do fabuły, nowych obszarów i wyzwań.

To na co jednak ja najbardziej czekam to możliwość grania w kooperacji, który to tryb udostępniony wiosną zostanie jako darmowe rozszerzenie.