To był niesamowicie pracowity weekend dla graczy Elite: Dangerous, bo w odstępie kilkunastu godzin udało im się odkryć dwa zestawy ruin, które ewidentnie są pozostałością po rasie Obcych.

Kilka miesięcy temu odkryto pierwsze ruiny, ale polowanie na Obcych rozpoczęło się na dobre po tym, jak na początku tego miesiąca nawiązano pierwszy kontakt, z czymś co wygląda jak statek obcej rasy.

Drugi zestaw ruin odkryto w niedzielny poranek (IC 2391 SECTOR GW-V B2-4 B 1) i jest on – niestety, niemal identyczny do tego jaki znaleziono na początku listopada. Ten sam wygląd, to samo umiejscowienie obelisków, jedyna różnica to ta, że ruiny te są nieco bardziej zanurzone w piasku. Podobieństwo do wcześniej odkrytych ruin nie spodobało się graczom Elite: Dangerous i nieźle się za to oberwało twórcom gry.

Być może awantura trwałaby jeszcze dłużej, gdyby nie fakt, że jeden z kapitanów odkrył kolejny zestaw ruin.

20170130_elite-ruiny-4

Ruiny te znalezione zostały przez komandora Khenistry na Xbox One i zlokalizowane są na planecie IC 2391 Sector ZE-A D101 C3. Miejsce to znacznie różni się wyglądem od poprzednich lokacji i znaleźć tutaj można wiele różnych obelisków oraz coś co wygląda na trumny i urn.y

Teraz, po odkryciu trzeciej tajemniczej lokacji, gracze Elite: Dangerous starają się obecnie znaleźć wspólny mianownik łączący te ruiny. Teorii jest wiele. Jeden z graczy zauważył na przykład, że planety na których znajdują się te ruiny, położone są w okolicy księżyców zawierających duże ilości krzemianów i siarki, co może oznaczać, że mogą one służyć do komunikacji.

Pierwszy kontakt z Obcymi

Jedno jest pewne – o ile tajemnicze ruiny, jak i Obcy są z pewnością fascynującym tematem, to tak naprawdę trzeba podziwiać graczy Elite: Danegrous za upór.