Nadchodzi to co nieuniknione: walka z Thargoidami w Elite Dangerous. Czy ludzkość w tej grze ma szansę na przetrwanie?

Studio Frontier opublikowało kolejny zwiastun zapowiadający aktualizację 2.4 – Powrót, tym razem jednak jest to zwiastun kinowy opowiadający bardzo krótką i dramatyczną historię kapitana Masona.

Thargoidzi zaatakowali. Aegis, pierwsza linia obrony ludzkości opracowuje nowe technologie, które pomogą w walce przeciwko temu zagrożeniu.

Inicjatywa wybrała kapitana Masona i jego dzielną załogę do przetestowania tej broni.

Nadszedł czas, by zacząć walczyć…

Po obejrzeniu jednak tego zwiastuna, nasunęło mi się takie pytanie: czy warto było ich atakować? Przecież widać wyraźnie, że zupełnie niewinnie wyglądający Thargoidzi, po prostu sobie podróżowali, a po niesprowokowanym ataku, roznieśli naszą eskadrę w drobny pył…

Już 26 września przekonamy się jak będzie naprawdę, bo właśnie tego dnia aktualizacja ta udostępniona zostanie graczom Elite Dangerous.  Już w dniu premiery, użytkownicy tego kosmicznego symulatora, spotkają najbardziej tajemniczą i śmiercionośną rasę obecną w galaktyce – Thargoidami. Zgodnie z zapowiedzią twórców, fabuła związana z aktualizacją 2.4 do Elite Dangerous, będzie przez kolejne kilka miesięcy stopniowo wprowadzana do gry.

Gracze Elite Dangerous będą odkrywać wszystkie systemy w tej grze jeszcze przez 56.000 lat

No cóż, jestem ciekawa jak gracze poradzą sobie z tym nowym zagrożeniem – będą próbować negocjować, czy atakować bez ostrzeżenia?