Wczoraj wieczorem na Steam Early Access zadebiutował kolejny survival, ale tym razem z elementami fantasy – Dark and Light.

Tak naprawdę to od momentu ogłoszenia, że trwają prace nad ta grą, określana ona była różnie, a to jako MMORPG, survival, sandbox, czy nawet RPG. To co jednak otrzymaliśmy, przez wielu graczy uznane zostało jako kopia ARK: Survival Evolved, tyle że zamiast dinozaurów są inne stworzenia i można używać magii. Na ten moment z pewnością nie jest to MMORPG na wielką skalę, a może jedynie MMO z elementami survivalu.

Dark and Light był oczekiwanym przeze mnie tytułem, ale chyba jednak dobrze, że jej nie kupiłam – przynajmniej na razie. Już dawno temu nauczyłam się, aby nie kupować kota w worku i czekać na pierwsze opinie i w tym przypadku większość z tych zamieszczonych na Steam jest zdecydowanie negatywna. A miało być tak pięknie…

Wiele osób zarzuca Snail Games, że gra absolutnie nie jest zoptymalizowana i nawet na najmocniejszych maszynach, gracze nie są w stanie uzyskać stałych 20 FPSów. Oprócz tego gra wydaje się być niedokończona – wiem, wczesny dostęp, z niekompletna zwartością, gdzie poza zbieractwem i PvP nic więcej nie ma. Przynajmniej na razie. Wydawca obiecywał także, że na starcie gry na Steam Early Access udostępnione zostaną także serwery PvE dla osób lubiących eksplorację, ale na ten moment ich nie ma i nie wiadomo czy będą: „Musimy to ponownie rozważyć”.

No cóż, tak to jest z tytułami we wczesnym dostępie – można spodziewać się wielu błędów. W tym wypadku jednak pospieszono się z premierą Dark and Light i wydaje mi się, że wpływ na to mogła mieć zapowiedziana na 26 lipca premiera Citadel: Forge with Fire.

Jeśli jednak zainteresował Was Dark and Light, to do 3 sierpnia możecie zakupić ten tytuł w w cenie obniżonej o 17%.

4 KOMENTARZE

  1. Ludzie plączą bo gra jest na tym samym silniku co Ark i robili ja chyba ci sami ludzie i się dziwią ze jest podobna ^^ Ja obczaję w sobote bete Citadel: Forge with Fire i zobaczę czy mój potato komputer to utrzyma. W ogóle nie powinno się patrzeć na recenzje płaczących dzieci tylko samemu sprawdzić każdy lubi co innego.

    • Sprawdziłem. Dzieci nie płaczą, ta gra to porażka nie warta by o niej mówić w 2017 😛

  2. Po co komu serwery PvE skoro na streamie który oglądałem próby PvP skończyły się całkowitym niewykrywaniem ataków z obu stron. Haha, prawie PvE!

  3. I dlatego cieszę się że kupiłem Albion online, jedynym problemem jest to że po oficjalnym wydaniu gry, walnęło na serwery wiecej osób niż przewidziało studio. Jako że jest to jeden serwer, duże miasta stały się miejscem lagów i freezów itp.

Comments are closed.