Kilka dni temu fani survivala Rust, po czterech latach pobytu we wczesnym dostępie na Steam, doczekali się w końcu oficjalnej premiery tej gry. Wraz z premierą znacznie ulepszono grafikę oraz proceduralne generowanie świata, rozbudowano samouczek, poprawiono animacje i wprowadzono wiele innych zmian.

Informacja o tym, że Rust w lutym opuści wczesny dostęp, pojawiła się już miesiąc temu. Wówczas także zapowiedziano wzrost ceny i w tej chwili survival ten kosztuje 124,99 PLN (wcześniej 71,99 PLN).

W komunikacie studia Facepunch zapowiadającym opuszczenie wczesnego dostępu, stwierdzono, że premiera gry nie będzie oznaczać końca jej rozwoju. Wręcz przeciwnie. Rust ma być nadal ulepszany i rozbudowywany, ale w nieco spokojniejszym tempie. Zamiast cotygodniowych łatek, do gry trafiać będą rzadsze, ale znacznie większe aktualizacje.

W dniu premiery, na serwery Rust trafiła także aktualizacja 1.0, a wraz z nią twórcy ulepszyli proceduralne generowanie świata, odświeżyli grafikę, dodali modele nowych drzew oraz ulepszyli wygląd włosów. Oprócz tego wprowadzono zmiany w systemie odrzutu broni, ulepszono udźwiękowienie gry, poprawiono animacje oraz wprowadzono samouczki dotyczące eksploracji oraz rzemiosła.

To kto z Was pogrywa w ten survival i jak bardzo niebezpieczne jest to miejsce dla totalnego n00ba?