Ile czasu spędzacie przy tworzeniu postaci w grach sieciowych? Jeśli o mnie chodzi to potrafię nad tym siedzieć nawet i kilka godzin poprawiając wygląd nosa, włosów, brody, a wszystko to po to, by moja postać miała perfekcyjny wygląd. Sea of Thieves także oferuje sporą różnorodność podczas tworzenia postaci, tyle że całą pracę za graczy wykona… automat.

W przeciwieństwie do wielu innych gier, tworzenie pirata w Sea of Thieves nie będzie związane z licznymi suwakami, ale zamiast tego gracze zobaczą karuzelę złożoną z postaci wielu piratów. Już od dłuższego czasu studio Rare testuje swój losowy generator postaci i zgodnie z ich słowami, są z niego niezmiernie dumni. Funkcja ta losowo generuje różnorodne typy ciała, płeć i inne aspekty związane z wyglądem postaci, tak długo, dopóki gracze nie znajdą pirata, który przypadł im do gustu.

Natomiast kiedy już gracze rozpoczną swoja przygodę w Sea of Thieves, to otwierają się kolejne opcje związane z wyglądem postaci, takie jak chociażby ubiór, który stworzyć można wybierając spomiędzy wielu marynarek, koszulek, spodni, nakryć głowy i wielu innych elementów. Im większa reputacja gracza, tym więcej możliwości. Oczywiście nikt nikogo nie zmusza do noszenia wielgachnego kapelusza z piórami gdy się już zostało legendą, najnormalniej w świecie gracze mogą nosić swoje stroje startowe, mając nadzieję na przechytrzenie w ten sposób swoich przeciwników.

Podobnie rzeczy się mają w przypadku statku. Twórcy pozwolą graczom zmienić wygląd figur, a także kolor i kształt żagli.

W Sea of Thieves nie ma progresji postaci, jaką znamy z innych gier. Bez względu na to czy ktoś będzie grał od premiery, czy też zacznie kilka miesięcy później, liczyć się będą umiejętności i dobra zabawa. Jednak wiadomo jak ważny jest „end-game” dla graczy, więc w przypadku tej gry jest nim możliwość personalizacji wyglądy postaci i statku.

Czy to wystarczy, aby utrzymać zainteresowanie graczy? Przekonamy się o tym już niedługo, gdyż premiera Sea of Thieves już 20 marca, czyli za kilkanaście dni.