Czas szykować nasze kombinezony Vault Tec, bo już niedługo przemierzać będziecie nieprzystępne i z deka niebezpieczne regiony Wirginii Zachodniej w Fallout 76. Oczywiście pod warunkiem, że zamówiliście tę grę w przedsprzedaży.

Studio Bethesda podało przybliżony termin pierwszych beta testów Fallout 76 i wywołała tym nieco zamieszania. Zacznijmy od tego, że dostęp do nich w pierwszej kolejności dostaną osoby, które zdecydowały się zakupić ten tytuł przedsprzedaży. Przypominam, że wersja standardowa kosztuje 250 PLN, a wersja kolekcjonerska Power Armor została już wyprzedana.

Jednakże prawdziwym zaskoczeniem jest termin rozpoczęcia beta testów Fallout 76. Zważywszy na to, że premierę gry zapowiedziano na 14 listopada tego roku, wydawać by się mogło iż Bethesda potrzebuje trochę więcej czasu by dostatecznie przetestować ten unikalny tytuł i wprowadzić ewentualne poprawki. Okazuje się jednak, że nie.

Pierwsi uczestnicy beta testów zaproszeni zostaną w październiku – na kilka tygodni przed premierą gry! Wpierw szansę zgrania w Fallout 76 otrzymają gracze z Xbox, a dopiero później z pozostałych platform.

Beta testy na tak krótko przed premierą tej produkcji, oznaczają tylko jedno: do dyspozycji graczy oddane zostanie demo, a nie wersja testowa. Przy tak krótkim okresie testów, nie ma co się łudzić, iż jego użytkownicy będą mieli jakikolwiek wpływ na to, co ewentualnie powinno zostać zmienione przed premierą.

Mam jednak nadzieję, że studio Bethesda wyciągnęło wnioski z premiery The Elder Scrolls Online i uniknie wielu popełnionych wówczas błędów (boty, spam, itd!).

No cóż, teraz tylko czekać do października, oczywiście pod warunkiem iż do beta testów dopuszczone zostaną osoby, które nie zdecydowały się na wcześniejszy zakup gry. Nie wiem jak Wy, ale ja z przedsprzedaży przestałam już korzystać. Wolę poczekać do premiery i na pierwsze opinie graczy.

Mam nadzieję, że koniec końców Fallout 76 okaże się fantastyczny i wciągnie mnie tak bardzo jak Conan Exiles.