Rend [strona główna] – survivalowe MMO, która ma nadzieję zaistnieć na tym wypełnionym już chyba po brzegi rynku. Być może mają i szansę, bo twórcy tej gry dodali do niej kilka interesujących rozwiązań, nie spotykanych w innych produkcjach tego typu.

W Rend gracze walczyć będą nie tylko z wrogami z pozostałych dwóch frakcji, ale i z falami groźnych przeciwników generowanych przez system. O ile walka pomiędzy graczami będzie możliwa w każdym momencie, to atak na bazę przeciwników już nie. Tylko w określonych godzinach będzie można przypuścić atak na bazy przeciwnych frakcji, oczywiście pod warunkiem, że nie starci się własnej. Zniszczona baza, przejęty kamień oznacza koniec gry i czas na kolejny sezon rozgrywek.

A to wszystko odbywać się będzie w świecie, który stworzony została z myślą o trzech walczących frakcjach, ale tak, aby miały one równe szanse. Każda frakcja zaczyna w najodleglejszym zakątku mapy i podążać będzie ku jej środkowi. Im dalej od kamienia wyznaczającego bazę danej frakcji, tym więcej niebezpieczeństw. Jedno co odróżni świat tej gry od innych, to jego wygląd, a raczej brak różnic pomiędzy poszczególnymi regionami należącymi do frakcji.

Każda frakcja zaczyna Zielonej Dolinie, która jest w miarę bezpieczna, ale to też mogą być pozory. Po wyjściu z doliny gracze znajdą się w Centrum, nad którym góruje olbrzymie święte drzewo. To właśnie w tym regionie znajdzie się sporą część potrzebnych surowców, ale samotne ich zbieranie nie jest doradzane. Na solo gracza czyhać będą nie tylko przeciwnicy NPC, ale i gracze z innych frakcji…

W samym centrum tego regionu znajduje się wejście do Jaskini Magmy. Nawet nie ma co myśleć o bezpiecznym zwiedzaniu. Ciemność spowija to miejsce i aby móc cokolwiek zobaczyć, należy użyć światła, a to z pewnością zaalarmuje znajdujących się tutaj przeciwników. No chyba, że w grupie znajdzie się Mistyk, który posiada umiejętność rozświetlania mroków bez alarmowania graczy przeciwnych frakcji, którzy mogli się tutaj zapuścić.

A jeśli grupie uda się przedrzeć bezpiecznie przez te dziwne jaskinie, to ich oczom ukaże się portal do mroźnej krainy Eternal Wastes. Podobno, jest to wejście do zaświatów… Z powodu wiecznej śnieżycy widoczność w tym miejscu ograniczona jest do jedynie kilku metrów. Dzielni śmiałkowie znajdą tutaj bezcenne artefakty, ale aby móc je zatrzymać, trzeba przetrwać ciągłe ataki zmor i dotrzeć do Stwórcy.

Słabi nie przetrwają w tej grze – podobno nie mają szans 😛

O multiklasowości w Rend

Jeśli jednak chcielibyście wypróbować Rend osobiście, to możecie zapisać się do Alpha testów – pierwsze zaproszenia zostały już wysłane 😀