W poniedziałek studio Entrada Interactive zaskoczyło wszystkich fanów Miscreated kolejną, pięćdziesiątą już aktualizacją tej gry, która przyjęta została z olbrzymim entuzjazmem.

Zacznijmy od tego, że Kythera, czyli program AI w tej grze, obsługuje już wszystkie stworzenia. Zgodnie ze słowami autorów, ma to znacznie podnieść trudność przeciwników, a co za tym idzie, staną się oni większym wyzwaniem. Oczywiście na tak wczesnym etapie prac, należy liczyć się z ewentualnymi błędami, jakie mogą wystąpić.

Zwiedzanie świata Miscreated stało się jeszcze większym wyzwaniem, gdyż do gry dodano kilka rodzajów pułapek. Część z nich można wytworzyć, a na część można będzie natknąć się podczas zwiedzania. Niektóre z nich ulegają zniszczeniu, kiedy się je aktywuje, podczas gdy inne zadają obrażenia, po czym możne je ponownie aktywować. Co ciekawe, to wszystkie pułapki można podnieść i przenieść w inne miejsce. Aby móc je rozbroić potrzebny będzie specjalny przedmiot (flare trap), natomiast zniszczyć pułapkę można strzelając do niej.

Od poniedziałku gracze mogą także wchodzić w interakcje z niektórymi obiektami, jak na przykład pić wodę bezpośrednio z rzeki, czy też z muszli klozetowej. Warto dodać, że w przyszłości, zanieczyszczona woda będzie powodowała chorobę. Oprócz tego użytkownicy mogą teraz szukać kamieni, patyków w krzakach, czy też przeszukiwać automaty z napojami. W grze pojawiły się także nowe sloty przy pasku postaci, rzadka broń M249, kurtki skórzane w różnych wariantach kolorystycznych, zestaw naprawiający, a nawet katana.

To co jednak najbardziej ucieszyło fanów Miscreated, to kolejne ciekawe lokacje oraz możliwość ulepszania baz. W Hayward gracze znajdą podziemny parking, łączący się z siecią kanałów, jaką jest pod miastem. Dodatkowo dodano nowe tereny na północ od Brightmoor, a także tamę – Orca Dam. A jeśli chodzi o ulepszanie baz, to od poniedziałku można je obijać blachą, co znacznie zwiększa ich wytrzymałość.

Ale żeby nie było tak cudownie, to jest jedna zmiana, która nie przypadła mi do gustu. Twórcy zdecydowali wydłużyć dzień do 6 godzin, oraz skrócić porę nocną do 1,5 godziny. A ja tak bardzo lubię noce w tej grze, szczególnie jak jest burza.

Oczywiście to nie wszystkie zmiany, jakie trafiły do gry – ich lista jest naprawdę długa, więc jeśli interesuje Was ten tytuł, to warto abyście się z nią zapoznali.

W najbliższą środę, mam zamiar pozwiedzać te nowo dodane miejsca. Szczególnie interesuje mnie podziemny parking – mam wrażenie, że będzie tam wesoło 🙂

A już niedługo, do Miscreated trafią kolejne ulepszenia…