Otwarte beta testy Dauntless rozpoczęły się 24 maja i zainteresowanie tą grą zdecydowanie zaskoczyło twórców. Zaraz po starcie, osoby pragnące wypróbować ten tytuł, musiały stać w olbrzymiastych kolejkach, ale to nie zniechęcało chętnych.

Dauntless, tytuł zainspirowany serią Monster Hunter, udostępniony został w modelu biznesowym Free-to-Play i klienta gry ściągnąć można z oficjalnej strony. Ostatnie tygodnie przed startem otwartych beta testów, do gry trafiło wiele nowości oraz ulepszeń istniejących systemów, a wszystko po to by na dłużej przyciągnąć graczy.

Otwarte beta testy zainteresowały sporą ilość graczy. Zgodnie z informacjami podanymi przez twórców, do Dauntless zalogowało się już ponad milion użytkowników, a średnia ilość grających nie spada poniżej 50.000.

W przeciągu dwóch tygodni utworzono prawie 4.000 gildii, zlikwidowano prawie 6 milionów behemotów i stworzono ponad 7 milionów broni. Całkiem niezłe wyniki, jak na pierwszy tytuł studia Phoenix Labs.

A czy Wy już zagraliście w Dauntless?

4 KOMENTARZE

  1. Słabe, facetankuje tego pierwszego „bossa” i się jedynie zastanawiałem czy może w końcu zginąć, trochę jakbym grał w Dark Soulsy tylko z beznadziejną grafiką, klimatem i mega łatwe, po tym pierwszym „bossie” odinstalowałem.

  2. Słabe, facetankowałem pierwszego „bossa” bo po co robić uniki jak i tak nie bije, i tylko liczyłem by to się jak najszybciej skończyło, trochę jakbym grał w Dark Soulsy tylko z beznadziejną grafiką, klimatem i mega łatwe, po tej walce odinstalowałem.

    • Pierwsza wyspa to tylko tutorial. Nawet druga jeszcze nie jest wyzwaniem, ale pozniej juz nie jest tak łatwo. Aczkolwiek powtarzanie po kilka razy tego samego bossa aby wydropic matsy na sprzet staje sie nudnawe. Gierka bardzo fajna ale w odpowiednim dozowaniu.

      • No widzisz, a boss w „tutorialu” w DS3 zabija na 3-4 hity, i to jest wyzwanie, a co do grafiki (albo raczej jej stylu) to nie podoba mi się, nie wiem czemu wszystkie europejsko/amyrykańskie gry taka grafikę robią ale gry z korei czy chin wyglądają lepiej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here