Jeśli jesteście fanami PlayerUnknown’s Battlegrounds, a do tego lubicie oglądać streamy z tej gry na Twitch.tv, to z pewnością słyszeliście o streamerze o nicku Shroud. Nie tylko jest on jednym z największych streamerów PUBG, ale doczekał się także własnych skórek na bronie, które można było zakupić jakiś czas temu.

No cóż, Michael „Shroud” Grzesiek nie będzie teraz mógł zagrać w PUBG przez kolejny miesiąc, po tym jak został tymczasowo zbanowany za granie z hackerem podczas streamu.

Hacker ten pojawił się przy Shroudzie podczas gdy ten ukrywał się w budynku, po czym zaproponował wspólną rozgrywkę. Nie tylko dostarczał on streamerowi rzeczy ze zrzutów z zaopatrzeniem, ale i przetransportował go swoim latającym pojazdem do bezpiecznej strefy, po czym użył hacka by wypatrzeć ukrywających się graczy, którzy nastepnie zostali zabici przez Shrouda.

Sam Shroud podczas streamu wyraźnie stwierdził, że prawdopodobnie zostanie zbanowany, ale grał nadal nazywając ten mecz „najprzyjemniejszą rozgrywką w PUBG w bardzo długim czasie”. Po streamie wyjaśniał natomiast, że winą za to obarcza twórców gry, gdyż osoba ta powinna zostać zbanowana od razu, a tymczasem spotkał on tego hackera już co najmniej trzykrotnie.

W odpowiedzi na wspólną rozgrywkę z hackerem, PUBG Corp. zbanowało Shrouda na miesiąc. Nie jest jasne, czy hacker także został zbanowany…

I co myślicie o 30-dniowym banie za takie zachowanie? Wystarczająca kara, czy powinien on dostać bana na zawsze?