Sukces PlayerUnknown’s Battlegrounds przyciąga uwagę, więc nie ma co się dziwić, że chiński gigant Tencent próbował wykupić koreańskie studio Bluehole.

Strzelanka PlayerUnknown’s Battlegrounds bije wszelkie rekordy popularności. Do tej pory sprzedano prawie 7 milionów kopii w cenie niezmiennej od dnia debiutu na Steam, a do tego tytuł ten jest bije rekordy popularności – ostatnio ponad 500.000 graczy jednocześnie zalogowanych do gry. A pamiętajmy o tym, że produkcja ta nawet nie miała jeszcze swojej premiery.

Kilka dni temu pojawiła się pogłoska, że już niedługo PlayerUnknown’s Battlegrounds zadebiutuje także i na rynku chińskim. I mimo, że nadal nie wiemy czy to prawda oraz kto będzie wydawcą tej gry w tamtym regionie, to warto zauważyć, iż zgodnie z doniesieniami, chiński gigant Tencent zakupił udziały w studiu tworzącym tę strzelankę.

Zgodnie z raportem, chiński olbrzym starał się całkowicie wykupić tę spółkę, ale jego oferta została odrzucona i Tencent zadowolił się na razie mniejszościowymi udziałami w studiu Bluehole. Niestety, na te chwilę informacja ta nie została potwierdzona przez Tencent. Nie wiemy także ile procent udziałów zakupił chiński gigant i za jaką sumę, ale jestem przekonana, że niedługo usłyszymy nieco więcej informacji na ten temat.

Studio Bluehole założone zostało przez byłych pracowników NCSoft w 2007 roku, a ich pierwszy tytuł – Tera, miał premierę w 2011. Jednakże, jestem przekonana, że to dzięki sukcesowi PlayerUnknown’s Battlegrounds, studio to przyciągnęło uwagę Tencent.

Jako część portfela inwestycyjnego Tencent, studio Bluehole jest z pewnością w dobrym towarzystwie. W lipcu chiński gigant ujawnił, że zakupił 9% udziałów we Frontier Developments, twórcy Elite Dangerous, a przecież do firmy tej należą także i inne studia, takie jak chociażby Riot Games, Epic Games, Netmarble, czy Paradox Interactive. Nie zapominajmy także i o tym, że pod względem przychodów Tencent jest największym wydawcą gier na świecie.

No i co o tym myślicie?