W lipcu studio Darewise Entertanment zawiesiło prace nad marsjańskim survivalem ROKH, koncentrując się na tajemniczym Projekcie C, finansowanym w całości przez zewnętrzną firmę.

Z racji tego, iż bardzo często patrzymy na tytuły debiutujące we wczesnym dostępie jako „chwyt na kasę”, twórcy tego survivala zdecydowali się na dość niecodzienny krok i w opublikowanym dzisiaj liście do społeczności, ujawnili finanse związane z tą produkcją.

Okazuje się, że stworzenie ROKH kosztowało  studio 2 miliony dolarów, a z powodu wielu błędów, w przeciągu dwóch miesięcy po debiucie na Steam Early Access, sprzedano jednie 4688 kopii, co dało przychody w wysokości 53,118$. Jak sobie można było wyobrazić, nikt w firmie nie był z tego powodu zadowolony i na szybko starano się znaleźć rozwiązanie.

Ostatecznie zerwano kontrakt z ówczesnym podwykonawcą, który nie był w stanie poradzić sobie z naprawieniem wielu błędów i wynajęto kolejnego, co kosztowało studio ponad 80.000$. W tym samym czasie pomiędzy sierpniem 2017, a styczniem 2018 sprzedano kolejne 1528 kopii gry, a po udostępnieniu graczom poprawionej wersji gry do dzisiaj zakupiono jedynie 955 kopii tej gry.

Oznacza to, że studio Darewise sprzedało 7,171 kopii gry i osiągnęło przychód w wysokości jedynie 71,049 $, co przy zainwestowanych 2 milionach, jest jedynie kroplą w morzu potrzeb…

Produkcja okazała się nierentowna i w związku z tym nie przyciągnęła dodatkowych inwestorów, a co za tym idzie podjęto decyzje o wstrzymaniu prac. By uratować studio, developerzy wrócili do korzeni i rozpoczęli prace nad tajemniczym Projektem C, który jest w pełni finansowany przez zewnętrzną firmę.

Jeśli chodzi o ROKH, twórcy zdają sobie sprawę, że rzadko kiedy otrzymuje się druga szansę – szczególnie w branży gier. Uważają jednak, że obecna wersja ROKH jest stabilna, a większość problemów została naprawiona. Każdy grosz uzyskany ze sprzedaży tej gry będzie ponownie zainwestowany w jej rozwój, dlatego też cena tego survivala została obniżona do 35,99PLN.

Aż mi się smutno zrobiło czytając te informacje, bo gra ta miała naprawdę olbrzymi potencjał. Nie wiem jak Wy, ale ja mam nadzieję, że dostanie drugą szansę.